Jak przekazał kierownik zespołu prasowego JSW Tomasz Siemieniec, do śmiertelnego wypadku doszło ok. godz. 9.30 w znajdującej się poniżej poziomu 650 likwidowanej ścianie XXI ruchu Szczygłowice kopalni zespolonej Knurów-Szczygłowice. Zmarły pracował tam od 2009 r.
„Podczas prac związanych z demontażem sekcji obudowy zmechanizowanej górnik doznał urazu głowy. Poszkodowany został niezwłocznie przetransportowany na powierzchnię, gdzie w związku z nagłym pogorszeniem się jego stanu rozpoczęto akcję reanimacyjną. Mimo trwających kilkadziesiąt minut działań ratunkowych nie udało się uratować jego życia”
– zrelacjonował Siemieniec.
Przyczyny i szczegółowe okoliczności wypadku są ustalane przez służby BHP kopalni oraz Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku.
Zgodnie z danymi Wyższego Urzędu Górniczego wypadek w kopalni Szczygłowice jest siódmym w tym roku śmiertelnym w polskiej kopalni węgla kamiennego i dziewiątym w górnictwie w ogóle (do dwóch wypadków śmiertelnych doszło też w górnictwie odkrywkowym).
W 2025 r. w całym polskim górnictwie było 16 wypadków śmiertelnych, w tym 12 w kopalniach węgla kamiennego.