Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Thun dumała jak się wytłumaczyć z „pisowskich symboli”. I wymyśliła! „To manipulacja rządowej telewizji”

"Jechałam taksówką, a kierowca miał różaniec na lusterku i od razu pomyślałam, że PiSior" - wyznała niedawno Róża Thun. Teraz tłumaczy, że jej wypowiedź została zmanipulowana... przez rządowe media. To w takim razie co miała na myśli europosłanka Platformy Obywatelskiej? Odpowiedź na to pytanie ciężko odnaleźć...

Autor:

- Sens mojej wypowiedzi, sprzed kilku lat, którą w skandaliczny sposób zmanipulowała rządowa telewizja, był inny. Symbole religijne bynajmniej nie kojarzą mi się z PiS-em

- powiedziała Róża Thun w rozmowie z Wirtualną Polską.

W takim razie jak należy interpretować następującą wypowiedź?

- Ostatnio jechałam z lotniska taksówką i kierowca miał różaniec na lusterku powieszony. I ja od razu myślę, że „pisior”. Ale jak to może... połapałam się, że tak pomyślałam – że my kojarzymy religię katolicką z PiS-em

– mówiła podczas jednego ze spotkań z wyborcami Thun, stukając się przy tym w głowę. 

O co w takim razie chodziło deputowanej do Parlamentu Europejskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej?

- To, że pisowska telewizja znajduje i wycina jakiś kawałeczek mojej wypowiedzi sprzed lat, z jednego z moich rozlicznych spotkań, świadczy tylko o wielkiej determinacji do manipulowania, jątrzenia za wszelką cenę, napuszczania jednych na drugich

- stwierdziła Thun w rozmowie z Wirtualną Polską. Dodała też, że ujawnienie jej wypowiedzi jest... szukaniem haków.

Autor:

Źródło: wprost.pl, wp.pl, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane