Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Takie zjawisko zdarza się raz na 30 lat. Skąd najlepiej będzie widać zaćmienie Słońca?

Na to zjawisko trzeba czekać kilkadziesiąt lat. Ostatnie całkowite zaćmienie Słońca było widoczne 30 lat temu. Będzie ono widoczne w kontynentalnej Europie, najlepiej w Islandii i północnej Hiszpanii. Częściowe zaćmienie będzie widoczne także w Polsce. Sprawdź skąd najlepiej będzie widać i jak się przygotować.

W środę po raz pierwszy od 1999 roku w kontynentalnej Europie będzie można zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca. Zjawisko będzie najlepiej widoczne w Islandii i północnej Hiszpanii. Częściowe zaćmienie wystąpi m.in. w większej części Europy, w tym w Polsce.

Pas zaćmienia całkowitego rozpocznie się na półwyspie Tajmyr na północy Rosji. Potem przebiegnie Ocean Arktyczny i Grenlandię, aż trafi na Islandię. Następnie przebiegnie przez Atlantyk, Hiszpanię, skrawek Portugalii i zakończy na Morzu Śródziemnym na turystycznych wyspach, takich jak Ibiza czy Majorka. Najdłużej faza całkowita będzie widoczna na Islandii, przy klifach Latrabjar (2 minuty i 13 sekund).

Częściowe zaćmienie będzie widoczne m.in. w większej części Europy, w tym w Polsce, a także w północno-zachodniej Afryce, północno-wschodnich rejonach Ameryki Północnej.

Hiszpania i Islandia już od ubiegłego roku przygotowywały się na dużą na liczbę turystów, chcących obejrzeć całkowite zaćmienie Słońca. Hiszpańskie władze regionalne i lokalne przygotowały ponad 400 oficjalnych lub rekomendowanych punktów obserwacyjnych.

Gdzie zobaczymy je w Polsce?

W Polsce zobaczymy głębokie zaćmienie częściowe. Rozpocznie się przed zachodem Słońca, ale jego koniec nastąpi już po jego zejściu za horyzont. Najkorzystniejsze warunki do obserwacji będą w zachodniej i północnej części kraju. Maksymalna faza wyniesie 88 proc. w Kotlinie Kłodzkiej. Najmniej efektownie będzie w Bieszczadach, gdzie przed zachodem obserwatorzy zobaczą 42 proc. zasłoniętej tarczy słonecznej.

W zależności od miejsca zaćmienie rozpocznie się pomiędzy ok. godz. 19.10 a ok. 19.20. Słońce zajdzie pomiędzy ok. godz. 20 (w Rzeszowie) a ok. 20.30 (w Szczecinie).

Momenty zaćmienia dla wybranych miast, podane według „Almanachu astronomicznego na rok 2026”, wydanego przez Polskie Towarzystwo Astronomiczne (podane są kolejno: początek, faza maksymalna, zachód Słońca): Białystok – 19.13, brak maksimum, 20.01; Gdańsk – 19.11, 20.05, 20.23; Kraków – 19.18, brak maksimum, 20.04; Łódź – 19.16, 20.08, 20.12; Poznań – 19.15, 20.10, 20.24; Szczecin – 19.14, 20.08, 20.26; Warszawa – 19.15, 20.07, 20.07; Wrocław – 19.17, 20.12, 20.19.

Fazy maksimum (jeśli wartość podano w nawiasie, oznacza to, że nastąpi ona już po zachodzie Słońca): Białystok – (0,792), Gdańsk – 0,855, Kraków – (0,711), Łódź (0,866), Poznań - 0,867, Szczecin - 0,867, Warszawa - 0,861, Wrocław - 0,874.

Turyści w Zakopanem chcący obserwować zjawisko mogą wybrać miejsca z dobrym widokiem na zachodni horyzont, np. Gubałówkę, Cyrhlę lub Butorowy Wierch. Wyjście na tatrzańskie szlaki, nawet te prowadzące na szczyty reglowe, trzeba natomiast zaplanować tak, aby zejść przed zmierzchem.

Alternatywą dla turystów chcących obserwować zaćmienie z Tatr może być Kasprowy Wierch. Na szczyt można wjechać koleją linową, której ostatni zjazd do Kuźnic zaplanowano na godz. 21.00. Przed wyjazdem należy jednak sprawdzić dostępność biletów na stronie Polskich Kolei Linowych (PKL).

„Zaćmienie Słońca nie zmienia zasad udostępniania szlaków na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Tego dnia obowiązują takie same przepisy jak każdego innego dnia – po szlakach można poruszać się od świtu do zmierzchu”

– przekazały służby TPN.

Tak można bezpiecznie i tanio obserwować to zjawisko

Zaćmienia nie możemy oglądać gołym okiem, pomimo zakrycia części tarczy słonecznej przez Księżyc.

„Jeżeli choć niewielki fragment tarczy słonecznej pozostaje widoczny, musimy korzystać z odpowiednich filtrów. Patrzenie na Słońce bez zabezpieczenia może prowadzić do trwałego uszkodzenia siatkówki. To tak, jakbyśmy za pomocą lupy skupiali światło dokładnie na własnym oku. Skutki mogą być nieodwracalne” – podkreślił dr inż. Paweł Janowski, popularyzator nauki z Wydziału Fizyki i Informatyki Stosowanej Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, cytowany w informacji przesłanej przez uczelnię.

Jak dodał, bezpiecznym rozwiązaniem są certyfikowane okulary do obserwacji zaćmień, wyposażone w filtry spełniające normę ISO 12312-2, przepuszczające jedynie niewielki ułamek światła słonecznego.

Do obserwacji zaćmienia nie potrzeba jednak drogiego sprzętu. W ocenie badacza najprostszym rozwiązaniem są specjalne okulary astronomiczne. Wystarczą również lornetki lub teleskopy wyposażone w odpowiednie filtry słoneczne.

Jest jeszcze jedna metoda – projekcyjna.

Nie musimy nawet patrzeć bezpośrednio na Słońce. Możemy rzutować obraz Słońca na kartkę papieru i obserwować zmieniający się kształt tarczy

– wyjaśnił Janowski.

Naturalny projektor tworzą również przerwy między liśćmi drzew. Jak mówił ekspert, podczas częściowego zaćmienia na chodnikach czy ścianach pojawiają się setki małych sierpów, będących obrazami przysłoniętego Słońca.

– Należy natomiast unikać sposobów obserwacji, które przez lata obrosły mitami. Płyty CD, przydymione szkło, okulary przeciwsłoneczne czy klisze fotograficzne nie zapewniają wystarczającej ochrony. To metody, które mogą dawać złudne poczucie bezpieczeństwa. Oko nie odczuwa bólu podczas uszkadzania siatkówki, dlatego ryzyko jest szczególnie duże – zaznaczył ekspert.

Hiszpania szykuje się na najazd turystów

Kolejne całkowite zaćmienie Słońca, widoczne m.in. w południowej części Hiszpanii, a także w Afryce Północnej, Arabii Saudyjskiej i Jemenie, będzie można obserwować 2 sierpnia 2027 r. Wtedy jego najdłuższa część potrwa aż 6 minut i 23 sekundy.

Kolejna okazja będzie już rok później 26 stycznia 2028 roku.

Według danych zgromadzonych przez portal RTVE we wspólnotach autonomicznych hiszpańskie władze regionalne i lokalne przygotowały ponad 400 oficjalnych lub rekomendowanych punktów obserwacyjnych zaćmienia Słońca – można je sprawdzić na specjalnej rządowej stronie: https://www.trioeclipses.es/

Hiszpańska Dyrekcja Transportu Drogowego (DGT) oszacowała, że 12 sierpnia br. ruch drogowy może wzrosnąć. Apeluje, by ograniczyć podróże samochodem. W wielu miejscach będą lokalne ograniczenia na drogach.

Do wyjątkowego zjawiska astronomicznego dojdzie w porze wysokiego lub ekstremalnego – w zależności od rejonu – zagrożenia pożarowego. Służby wciąż dogaszają niedawne wielkie pożary, sprzątają po tych ugaszonych i walczą z nowymi, jak ten, który wybuchł 6 sierpnia w prowincji Huelva na południu Andaluzji.

Władze Hiszpanii apelują do wszystkich o ostrożność w dniu zaćmienia ze względu na wysokie lub ekstremalne ryzyko pożarów. Wiele gmin i wspólnot autonomicznych zamyka lub rozważa zamknięcie parków narodowych.

To atrakcja także dla naukowców

W trakcie środowego zaćmienia Słońca eksperci amerykańskiej agencji kosmicznej NASA chcą pozyskać wiele informacji na temat naszej dziennej gwiazdy. Pomoże w tym m.in. badawczy samolot, który na dużej wysokości będzie leciał wzdłuż drogi zaćmienia.

Pas zaćmienia całkowitego rozpocznie się na półwyspie Tajmyr na północy Rosji. Potem przebiegnie Ocean Arktyczny i Grenlandię, aż trafi na Islandię. Następnie przebiegnie przez Atlantyk, Hiszpanię, skrawek Portugalii i zakończy na Morzu Śródziemnym. To pierwsze od 1999 roku całkowite zaćmienie widoczne w kontynentalnej Europie.

Częściowe zaćmienie będzie widoczne m.in. w większej części Europy, w tym w Polsce, a także w północno-zachodniej Afryce, północno-wschodnich rejonach Ameryki Północnej.

„Słońce nieustannie się zmienia. Każde zaćmienie jest inne. Możemy więc zobaczyć zjawiska, których wcześniej nie obserwowaliśmy. A każde zaćmienie uczy nas, jak jeszcze lepiej obserwować następne” - podkreślił Amir Caspi z Southwest Research Institute w Boulder, Colorado, cytowany na stronie internetowej NASA.

Kierująca programem badań zaćmień w siedzibie NASA w Waszyngtonie Kelly Korreck dodała zaś, że z wyjątkowej ziemskiej perspektywy podczas całkowitego zaćmienia Słońca naukowcy mogą badać koronę słoneczną w sposób, który nie jest możliwy z żadnego innego miejsca w Układzie Słonecznym. „Słońce wpływa na nasze codzienne życie, satelity i astronautów przebywających w kosmosie, a my możemy wykorzystać ten moment, aby lepiej zrozumieć charakter tego oddziaływania” - powiedziała.

Badacze podkreślili, że każde całkowite zaćmienie Słońca stwarza nowe możliwości, by dowiedzieć się więcej o koronie słonecznej. Dlatego za cieniem Księżyca będzie podążał samolot WB-57 latający na dużych wysokościach, ponad chmurami. Umieszczone na jego pokładzie kamery wysokiej rozdzielczości będą wykonywały 20 zdjęć na sekundę, rejestrując zachodzące w koronie różnorodne zjawiska.

Lot, oprócz znacznego wydłużenia czasu obserwacji, pozwoli zarejestrować także część fal podczerwonych, które pochłaniane są przez dolne warstwy atmosfery.

Naukowcy zamierzają zdobyć nowe informacje na temat powstawania protuberancji (czyli materii słonecznej zawieszonej nad powierzchnią Słońca), a także mechanizmów, które rozgrzewają koronę do temperatury bliskiej miliona stopni, oraz zbadać związek między materią w koronie a wiatrem słonecznym, który oddziałuje na cały Układ Słoneczny.

Wykorzystane zostaną także balony naukowe działające w ramach wspieranego przez NASA Nationwide Eclipse Ballooning Project, kierowanego przez ekspertów z Montana State University. Studenci z różnych uczelni w USA, Islandii i Hiszpanii wyślą balony przed zaćmieniem, w jego trakcie i po jego zakończeniu.

[polecam:https://filarybiznesu.pl/innowacje/nasa-planuje-zbudowac-reaktor-jadrowy-na-ksiezycu-do-2030-roku/a29071]

Dla naukowców nadal zagadką pozostaje wiele procesów, które zachodzą, kiedy całkowite zaćmienie nagle pogrąża niebo w ciemności.

Na przykład na Islandii wysłanych ma zostać w sumie 80 balonów, które pomogą zbadać, jak zaćmienie wpływa na ziemską część atmosfery stykającą się z powierzchnią Ziemi. Jak tłumaczą naukowcy, jej grubość zmienia się w zależności m.in. od temperatury powierzchni i wilgotności powietrza.

Wcześniejsze podobne badania prowadzone w czasie zaćmień pokazały już, że wspomniana część atmosfery, w miejscach, gdzie niebo było bezchmurne, zmniejszyła swoją grubość.

Z kolei w Hiszpanii trzy zespoły wypuszczą łącznie sześć balonów wyposażonych w kamery pracujące w zakresie 360 stopni, które sfotografują cień zaćmienia widziany z góry.

Balony będą wyposażone też w instrumenty przeznaczone do pomiaru stężenia ozonu w atmosferze, do którego powstawania potrzebne jest światło słoneczne. NASA przypomniała, że podobne eksperymenty balonowe wykazały, że podczas fazy całkowitego zaćmienia w kwietniu 2024 r. poziom ozonu spadł.

Agencja zorganizowała także transmisję z zaćmienia na żywo, którą będzie można oglądać na jej platformach społecznościowych

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska