Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tak prokuratura w Gdyni nagradza swoich pracowników. Za najlepsze wyniki... miejsce parkingowe

W trójmiejskich prokuraturach panują dość osobliwe formuły gratyfikacji prokuratorów. W Gdańsku prezes rozdawała kiszonki i perfumy, a w Gdyni - dla prokuratorów z najlepszymi wynikami przewidziano... miejsca parkingowe. Stowarzyszenie Ad Vocem kwestionuje legalność takiego rozwiązania.

W lutym 2026 r. pisaliśmy o nietypowym procederze, który odbywa się w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Oliwa. Prezes prokuratury, chcąc zmotywować swoich podwładnych do aktywniejszej pracy, organizuje "konkursy" z nagrodami. Wygrać można było już perfumy, karnet do kina, voucher na zakupy, a nawet wino czy przetwory własnej roboty.

Okazuje się, że osobliwe gratyfikacje dla prokuratorów to trójmiejska specjalność. Jak podaje Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów "Ad Vocem", do ciekawego procederu dochodzi również w Prokuraturze Rejonowej w Gdyni.

Zastępca Prokuratora Rejonowego ds. Wojskowych postanowił uporządkować zarządzeniem zasady korzystania z miejsc parkingowych.

"Sama organizacja parkingu nie byłaby niczym nadzwyczajnym, jednak analiza Zarządzenia pokazuje, że część miejsc została powiązana z wynikami statystycznymi osiąganymi przez prokuratorów"

- wskazuje Ad Vocem.

Jak wynika z dokumentu, Działowi ds. Wojskowych PR w Gdyni na parkingu przy ul. Jana z Kolna przysługuje 6 miejsc, w tym dwa dla "osób funkcyjnych", a jedno - dla "asystenta prokuratora o najdłuższym stażu" w dziale.

Co z pozostałymi trzema miejscami? Te mają zostać przydzielone według... wyników statystycznych. Dostaną je ci, którzy za poprzedni rok wykazali najlepsze wyniki.

Każda zakończona sprawa - to plus jeden punkt, każda sprawa dłuższa niż rok - minus 10 pkt.

Stowarzyszenie Ad Vocem zauważa, ze podstawa prawna zarządzenia, jaka jest podana w dokumencie jest "wątpliwa i nie przystaje do rzeczywistej treści"

"Już sama treść tego przepisu pokazuje, że dotyczy on obowiązków pracownika, a nie kompetencji pracodawcy lub przełożonego do tworzenia dodatkowych systemów gratyfikacyjnych. Art. 100 k.p. wskazuje, czego pracownik ma przestrzegać w ramach stosunku pracy: regulaminu, porządku pracy, zasad BHP i przepisów przeciwpożarowych. Nie upoważnia natomiast do konstruowania mechanizmu, w którym określone osoby uzyskują przywilej w zamian za wynik statystyczny. Innymi słowy, z przepisu nakładającego obowiązki na pracownika nie można wywodzić kompetencji do tworzenia systemu nagród, premiowania lub przydzielania wymiernych korzyści organizacyjnych. To zasadnicza różnica. Czym innym jest ustalenie porządku korzystania z parkingu ze względów organizacyjnych, bezpieczeństwa lub technicznych, a czym innym wprowadzenie punktacji, która wiąże dostęp do miejsca parkingowego z liczbą zakończonych spraw i wskaźnikami w systemie PROK-SYS" - czytamy w stanowisku stowarzyszenia.

Prokuratorzy z "Ad Vocem" zwracają również uwagę, że "prokuratura nie jest przedsiębiorstwem produkcyjnym, któreo celem jest maksymalizacja wskaźników, a "miejsce parkingowe nie jest wynagrodzeniem w rozumieniu prawa pracy, ale w realiach dużego miasta ma bardzo konkretną wartość".

"Takie rozwiązanie w realiach funkcjonowania prokuratury, może być oceniane jako przekroczenie granic dopuszczalnego zarządzania jednostką oraz obowiązków osoby kierującej prokuraturą. Tworzy bowiem mechanizm, w którym za określony wynik statystyczny przyznawana jest korzyść materialna lub organizacyjna. Dzieje się to zaś nie w prywatnej firmie, lecz w prokuraturze -instytucji, która sama ma ścigać nadużycia władzy, korupcję i instrumentalne traktowanie prawa"

- czytamy w komentarzu "Ad Vocem".
 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska