Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ta rada wesprze innowacyjny przemysł w regionie

W Poznaniu wręczono nominacje dla członków Wielkopolskiej Regionalnej Rady Przemysłu Przyszłości. Podobne gremia mają powstać w całym kraju, by wspierać rozwój tzw. przemysłu 4.0 oraz opiniować programy transformacji cyfrowej przedsiębiorstw.

Autor:

Powstanie rad regionalnych to inicjatywa Platformy Przemysłu Przyszłości. Docelowo regionalne zespoły złożone z przedsiębiorców, naukowców i samorządowców, zajmujące się rozwojem przemysłu 4.0 powstaną w każdym województwie. Ich rolą będzie opiniowanie programów wsparcia transformacji cyfrowej i promowanie nowoczesnych, biznesowych rozwiązań. Na Międzynarodowych Targach Poznańskich wręczono nominacje dla 19. członków Wielkopolskiej Regionalnej Rady Przemysłu Przyszłości.

Wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz w wystąpieniu odtworzonym w trakcie inauguracji działania rady przyrównała polską gospodarkę do kierowcy rajdowego.

„Chcemy te najbliższe trzy, trudne lata wychodzenia Polski z kryzysu, wykorzystać nie tylko po to, aby utrzymać firmy, utrzymać miejsca pracy, ale aby, jak kierowca formuły 1, który wyszedł z zakrętu i nabrał przewagi nad pozostałymi rajdowcami”

- powiedziała.

„W tym celu na pewno musimy podwyższyć produktywność, na pewno musimy się automatyzować, na pewno musimy zwiększać liczbę maszyn, urządzeń komunikujących się między sobą. Bo dzięki temu polska gospodarka ma szansę nie tylko wrócić na ścieżkę wzrostu, ale i prześcignąć innych w tym globalnym wyścigu”

– powiedziała.

Zaznaczyła, że zakładany postęp w gospodarce nie może się odbyć bez współpracy rządu i samorządów. „Jesteśmy w przededniu planowania w jaki sposób wydamy rekordowe środki UE wynegocjowane przez pana premiera Matusza Morawieckiego na przełomie czerwca i maja. Znacząca ich część przeznaczona jest na digitalizację, cyfryzację zarówno sektora prywatnego jak i publicznego. Chcemy ten program współtworzyć” -podkreśliła.

Obecny na inauguracji wielkopolskiej rady wiceminister rozwoju Krzysztof Mazur powiedział, że polska gospodarka będzie potrzebować cyfrowej transformacji w najbliższych dziesięciu latach. „Nie tylko z powodów dzisiejszych wyzwań pandemicznych, ale także z powodu tego, że do 2030 r. około 2 mln pracowników w przemyśle będzie nam brakowało. Takie mamy trendy demograficzne” – zaznaczył.

„Jeżeli chcemy zachować albo zwiększać produktywność polskich firm, to automatyzacja i cyfryzacja jest odpowiedzią na wyzwania demograficzne. I nie tylko ta globalna rewolucja, ale także nasz lokalny kontekst jest bardzo istotny”

– podkreślił.

Dodał, że „wszyscy zaangażowani w rozwój gospodarczy musimy przestać myśleć wąskim egoizmem instytucjonalnym”. Wyjaśnił, że jest on naturalny z perspektywy prezesa przedsiębiorstwa nastawionego na zysk czy instytucji publicznych konkurujących o podobne wsparcie finansowe. „Natomiast widać, że by przejść na inny poziom rozwoju gospodarczego musimy przełamywać bariery myślenia tylko i wyłącznie o krótkoterminowym interesie konkretnej instytucji” – podkreślił.

Zwrócił też uwagę na problem, jak to wyraził, „kultury listów intencyjnych”. „Często coś podpisujemy, uruchamiamy, jest nowa inicjatywa, a potem brakuje egzekucji” – powiedział. Zaznaczył, że powołanie wielkopolskiej rady nie jest działaniem PR-owym. „Jest to wydarzenie, które realnie generuje nową politykę przemysłową na poziomie regionalnym i centralnym. I takiej pracy tej rady kibicujemy. Mamy nadzieję, że jeżeli w Wielkopolsce będzie przykład dobrej praktyki to inne województwa pójdą za tym przykładem” – powiedział.

Prezes Platformy Przemysłu Przyszłości Andrzej Soldaty podkreślił, że fundacja prowadzi misję wspierania cyfrowej transformacji przedsiębiorstw poprzez rolę integratora i inicjatora działań stymulujących budowanie przemysłu przyszłości.

Opisał, że rada regionalna ma być elementem systemu przepływu informacji i przekazywania rekomendacji. „Który z jednej strony buduje i reprezentuje wizję zmian, który identyfikuje trendy transformacji, który inicjuje działania wspierające transformację, określa potrzeby wsparcia transformacji, wskazuje kierunki i potrzeby zmian” – wyliczył.

„Te rekomendacje przekazywane do rządu, samorządu, organów administracji, dysponentów środków wsparcia, służą powstawaniu programów wsparcia, które to z kolei fundacja orkiestruje i koordynuje przy wprowadzaniu na rynek”

- powiedział Soldaty.

Marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak podkreślił, że choć w regionie powstaje około 10 proc. krajowego PKB, a w całym województwie istnieje ponad 450 tys. mikro-, małych i średnich firm, to niektóre wskaźniki innowacyjności są niższe niż np. w Małopolsce czy na Mazowszu.

„Jeśli uświadomimy sobie, że wśród 450 tys. małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) 96 proc. to są mikro przedsiębiorstwa, zaledwie 3,3 proc. to są małe przedsiębiorstwa, średnich jest 0,6 proc. a dużych 0,1 proc. to, jeśli zadamy sobie pytanie, czy te przedsiębiorstwa są w stanie kupić nowoczesną myśl techniczną w formie zlecenia badań, to większość z nich nie jest w stanie tego zrobić. Nawet jeśli są zrzeszone w klastry”

– zaznaczył.

Dodał, że w sferze idei jest dość łatwo mówić o transformacji cyfrowej przedsiębiorstw. „Trudniej jest to przełożyć na działania praktyczne i myślę, że są bardzo konkretne bariery, które należy również w Wielkopolsce pokonać” – przyznał.

"Ta droga nie jest łatwa (...) Bez wątpienia potrzebne jest silne wsparcie finansowe. Liczę, że zarówno nowy budżet UE jak i działania budżetu państwa będą tego rodzaju projekty wspierać i pomagać po prostu przedsiębiorcom zmierzyć się z tymi kwestiami"

- powiedział.

Według zapowiedzi w październiku na Podlasiu zostanie powołana druga regionalna rada, a przygotowywane jest ich powstanie w województwach dolnośląskim i zachodniopomorskim.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska