O ogłoszeniu przetargów poinformował na wideokonferencji wiceminister infrastruktury Rafał Weber. Podkreślił, że Via Carpatia ma kluczowe znaczenie dla Podkarpacia - regionu, z którego pochodzi.
„Oceniamy tę drogę jako najważniejszą dla naszego województwa. Ale nie tylko my – politycy - tak sądzimy, tę drogę określają tak również samorządowcy i mieszkańcy województwa lubelskiego i podlaskiego. To jest droga, która ma kluczowe znaczenie, jeżeli chodzi o sprawne i spójne komunikowanie mieszkańców naszego regionu z innymi regionami, nie tylko Polski, ale całego starego kontynentu”
– powiedział Weber.
Wiceminister przypomniał, że „wielkim orędownikiem” budowy szlaku Via Carpatia był prezydent śp. Lech Kaczyński.
W ocenie Webera podpisanie umów na te dwa odcinki możliwe będzie w II kwartale przyszłego roku.
Wiceminister podkreślił, że budowa S19 na południe od Rzeszowa umożliwi komfortowy dojazd turystów do Bieszczad. W ocenie Webera Via Carpatia ma też ważne znaczenie w podniesieniu potencjału gospodarczego Podkarpacia.
Europoseł PiS Bogdan Rzońca, który także brał udział w wideokonferencji podkreślił, że Via Carpatia „zmieni oblicze tej części Europy”. Zapowiedział starania o włączenie tego szlaku do Transeuropejskiej sieci transportowej UE.
Pełniący obowiązki Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Tomasz Żuchowski mówił z kolei, że ogłoszony przetarg (podzielony na dwa zadanie) jest 12. i 13. na Via Carpatia w tym roku. Podkreślił, że teren w którym powstanie droga, jest złożony geologicznie.
Natomiast dyrektor rzeszowskiego oddziału GDDKiA Bogdan Tarnawski zaznaczył, że odcinki powinny powstać do 2025 r. Nie chciał powiedzieć, jaki jest szacowany koszt ich powstania.
„Na cały odcinek S19 od Rzeszowa do Barwinka mamy zarezerwowaną kwotę 10 mld zł” – dodał Tarnawski.
Ogłoszenie o przetargu dotyczy zaprojektowania i budowy drogi ekspresowej S19 na odcinku od węzła Iskrzynia do węzła Dukla z podziałem na dwie części.
W ramach pierwszej części wybudowane będą, oprócz samej drogi, m.in. dwie estakady, pięć wiaduktów drogowych i 11 mostów. Z kolei na odcinku Miejsce Piastowe-Dukla powstaną m.in. trzy estakady, pięć wiaduktów i sześć mostów.
Rzeczniczka rzeszowskiego oddziału GDDKiA Joanna Rarus podkreśliła, że południowe odcinki drogi ekspresowej S19 będą przebiegać przez teren różnorodny i skomplikowany pod względem geologicznym.
„Dlatego na etapie opracowania m.in. koncepcji programowej wykonuje się liczne rozpoznania geologiczne podłoża. W tak różnorodnym i skomplikowanym pod względem geologicznym terenie przeprowadzenie badań jest dużym wyzwaniem”
– dodała.
Dla tych dwóch odcinków w zakresie rozpoznania geologicznego podłoża wykonano już badania geofizyczne, wiercenia i sondowania.
Jak zaznaczyła Rarus, prowadzono już również monitoring osuwisk. „Dla zobrazowania przeprowadzonego rozpoznania podłoża warto podać, że tylko na odcinku Iskrzynia–Miejsce Piastowe wykonano 1261 szt. wierceń, a łączny metraż wierceń wyniósł ponad 9,4 tys. m” – powiedziała.
Na pozostałych odcinkach S19 na południe od Rzeszowa wykonawcy pracują nad rozwiązaniami projektowymi, przygotowując koncepcje programowe. Zakończenie opracowywania dokumentacji i ich odbiór planowane jest do połowy 2021 r.
Droga ekspresowa S19 w województwie podkarpackim będzie miała docelowo długość ok. 169 km. Do tej pory kierowcy korzystają z ponad 30 km tej trasy w regionie (od węzła Sokołów Małopolski do węzła Rzeszów Południe). Niemal 65 km jest w budowie, pozostałe prawie 75 km jest w przygotowaniu.
S19 przebiegać będzie od przejścia granicznego z Białorusią w Kuźnicy do granicy ze Słowacją w Barwinku. Połączy województwa: podlaskie, mazowieckie, lubelskie i podkarpackie. Droga ta będzie w Polsce częścią szlaku Via Carpatia.