"Teren wystawienniczy Targów Kielce w bardzo szybki sposób przekształciliśmy w szpital. To nie jest pozór szpitala. Wspólna synergiczna praca doprowadziła do tego, że mamy owoc działania w trosce o bezpieczeństwo obywateli"
– mówił podczas konferencji prasowej w Targach Kielce wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz.
Dziękował przy tym prezydentowi Kielc, prezesowi Targów Kielce i zarządowi województwa za współpracę przy budowie szpitala. Dodał, że w pierwszym etapie w szpitalu tymczasowym przygotowano 150 łóżek, ale w razie konieczności będzie tam można leczyć nawet 900 pacjentów.
Na potrzeby szpitala zaadaptowano trzy hale targowe. W lecznicy wydzielono boksy, zamontowano śluzy, zbudowano sanitariaty i wstawiono część sprzętu. Podłączona została instalacja elektryczna skroplonego tlenu i instalacja ciśnieniowa sprężonego powietrza. Budowa kosztowała około 10 mln zł.
"Jest tutaj 150 łóżek w tym 50 respiratorach. Większość wyposażenie jest już zamontowana. Stanowiska są przygotowane w każdej chwili jesteśmy w stanie przyjąć pacjentów"
– dodał dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach Bartosz Stemplewski, który koordynował prace przy budowie placówki w Targach Kielce.
Do pracy w szpitalu zgłosiło się około 700 osób. Obsługę ma stanowić od 30 do 50 lekarzy, około 200 pielęgniarek i 50 osób personelu pomocniczego.
Minionej doby w regionie potwierdzono kolejne 252 zakażenia koronawirusem. Zmarło 19 osób.