Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sąd polecił zdjąć kajdanki podejrzanemu. Wtedy doszło do tragedii

W piątek, 9 stycznia, doszło do dramatycznych wydarzeń w budynku Sądu Rejonowego w Częstochowie. 31-letni mężczyzna, który został doprowadzony na posiedzenie aresztowe w sprawie usiłowania zabójstwa, zginął wyskakując z czwartego piętra.

Do tragedii doszło tuż po zakończeniu posiedzenia, podczas którego sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. 31-latek miał zostać osadzony w areszcie w związku z zarzutem usiłowania zabójstwa.

Pod koniec posiedzenia mężczyzna został rozkuty z kajdanek, aby mógł podpisać dokumenty. To właśnie ten moment okazał się kluczowy. Podejrzany prawdopodobnie wykorzystał nieuwagę funkcjonariuszy, wybiegł z sali i pobiegł po schodach na czwarte piętro, a następnie wyskoczył z okna.

Mimo natychmiastowej pomocy, życia mężczyzny nie udało się uratować.

Na posiedzenie aresztowe 31-latek został doprowadzony przez funkcjonariuszy policji. W związku z tragicznym zdarzeniem ich zachowanie zostanie teraz szczegółowo zbadane. Prokuratura prowadzi postępowanie wyjaśniające wszystkie okoliczności tej tragedii.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane