- Polska, 38 milionów ludzi, doskonale wie, że kiedy ktoś będzie ją napadać, to będzie ją bronić łącznie 76 milionów ludzi, bo my będziemy po waszej stronie - mówił kilka dni temu w wypowiedzi dla polskich mediów prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, odnosząc się do potrzeby zjednoczenia w obliczu rosyjskiego zagrożenia.
O te słowa był pytany dzisiaj w rozmowie z Michałem Rachoniem Denys Szmyhal, premier Ukrainy.
- Ukraina jest gotowa bronić Polski, walcząc razem o naszą wolność, demokrację, o wspólną przyszłość. To może być podstawą dla naszego wspólnego sojuszu obronnego przeciwko agresorowi, który nam grozi przez setki lat - okupował nasze kraje, zabijał naszych przodków. Teraz przyszedł z wojną na teren Ukrainy i oba nasze kraje są zjednoczone i przeciwdziałają tej agresji
- powiedział Szmyhal w TVP.
- Uważam, że mamy wspólną przyszłość nie tylko w dziedzinie obronności.- dodał.
Premier Ukrainy stwierdził, że przejście do Polski milionów uchodźców dowodzi, że granic między Polską a Ukrainą "praktycznie nie ma".
O komentarz do wypowiedzi Denysa Szmyhala poproszony został w programie "Minęła 20" Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".
Sakiewicz ocenił, że również I Rzeczypospolita w dobie późnych Piastów i wczesnych Jagiellonów stworzyła sojusz z ościennymi państwami na Wschodzie w obliczu konieczności wspólnego działania wobec zagrożenia mongolskiego.
- Dziś widzimy tę samą potrzebę, odtworzenia więzi.- powiedział redaktor naczelny "GP", zwracając uwagę, że Polska i Ukraina to "ogromna siła"/
- Mówimy też o szlaku przecinającym drogę Eurazji. Nie można handlować z Azją, pomijając Polskę i Ukrainę. Mówimy o krajach łączących Bałtyk z Morzem Czarnym. To jest region będący w połączeniu potęgą militarną, gospodarczą, tylko od czasu I RP zupełnie niewykorzystaną. I Rzeczypospolita była silna, bo przez długie czasy korzystała ze wspaniałych cech tego regionu - żyzne ziemie, bitne armie, wielokulturowość, nawiązanie do obu tradycji Rzymu. To wspólnota demokracji i myślenia o podmiotowości człowieka, której nie było w Rosji i odrzucenia imperializmu. Z tego zrodziła się Rzeczypospolita i z tego dziś odradzają się nasze więzi
- tłumaczył Tomasz Sakiewicz.