Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szefowa KRS nie zostawiła suchej nitki na pomyśle żurkowców. "Bez prawnego znaczenia"

- Sędziowie zgodnie z ustawą mogą brać udział w opiniowaniu poprzez udzielenie pisemnego poparcia kandydatom. Natomiast ten nieformalny tryb - bez znaczenia prawnego - służy jedynie podsycaniu sporów wewnątrz środowiska i próbie wykazywania, że to będzie inna KRS, "wybrana" przez sędziów - tak o zgromadzeniach sędziów mających opiniować kandydatów do KRS pisze przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Obecna, czteroletnia kadencja sędziowskiej "piętnastki" - członków Krajowej Rady Sądownictwa, kończy się 13 maja. Wybór ich następców wstępnie zaplanowany jest na posiedzenie Sejmu, które odbędzie się w 13-15 maja 2026 r. 

27 lutego Sejm RP większością głosów przyjął uchwałę dotyczącą wyboru sędziowskiej piętnastki, w której pada zapewnienie, że Sejm "uwzględni w swoich decyzjach wyniki wyborów dokonanych przez sędziów w wyborach powszechnych i transparentnych".

Jak ujawniliśmy, w sądach w całej Polsce odbywają się spotkania 15 kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa popieranych przez stowarzyszenia Iustitia i Themis.

Zgodnie z wolą ministra Waldemara Żurka 20 kwietnia w większości polskich sądów mają się odbyć zgromadzenia ogólne sędziów, podczas których opiniowani będą kandydaci do KRS. Taki rodzaj "prawyborów" wywołuje sprzeciw znacznej części środowiska prawniczego, które wskazuje na brak takiego mechanizmu w prawie.

Pomysł ten zaopiniowali jednak pozytywnie prezesi 10 sądów apelacyjnych we wspólnym stanowisku opublikowanym 9 marca 2026 r. 

Szefowa KRS: Służy podsycaniu sporów

Dzisiaj do procedury tej odniosła się w mediach społecznościowych przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Z jednej strony wypowiedziała się jako pełnomocnik kandydata do KRS, sędziego Stanisława Zduna, informując, że sędzia nie wyraża zgody na opiniowanie przez zgromadzenia z uwagi na brak kompetencji ustawowych oraz sposób głosowania.

Od siebie dodam, że sędziowie zgodnie z ustawą mogą brać udział w opiniowaniu poprzez udzielenie pisemnego poparcia kandydatom. Natomiast ten nieformalny tryb - bez znaczenia prawnego- służy jedynie podsycaniu sporów wewnątrz środowiska i próbie wykazywania, że to będzie inna KRS, "wybrana" przez sędziów. To ostatnie służy jedynie usprawiedliwieniu 8 letnich działań sędziów, a przede wszystkim polityków, wobec KRS oraz większości sędziów powołanych w latach 2018-2025 roku

- wskazała sędzia Pawełczyk-Woicka.

Dodała, że te działania "miały, mają i będą mieć charakter represyjny, zniesławiający i naruszający niezawisłość sędziowską".

Zgromadzenia poza prawem

Na pozaprawność "prawyborów" zwrócili raz jeszcze uwagę także Prawnicy dla Polski, podtrzymując rekomendację "powstrzymania się od udziału w zgromadzeniach, a najlepiej o odstąpienie od ich zwoływania".

"Uregulowany ustawą proces wyboru sędziów do KRS nie przewiduje żadnej roli dla zgromadzeń sędziów żadnego szczebla. W szczególności nie uprawnia tych organów do żadnych wyborów, prawyborów ani opiniowania. Zgromadzenia są w tej części zwołane bez podstawy prawnej, a nawet mogą zostać ocenione jako działanie wbrew prawu" - wskazuje Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski.

Dodano, że zgromadzenia sędziów "nie są uprawnione do przetwarzania danych osobowych kandydatów do KRS, o ile nie wyrazili oni na to wyraźnej zgody".

"Zwoływaniu zgromadzeń sędziów w celu tegoż opiniowania towarzyszą naciski ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości i podległych im prezesów mające zapewnić po pierwsze udział sędziów w tych czynnościach, a po drugie - wsparcie wyłącznie kandydatów popieranych przez MS i organizacje z nim związane"

- czytamy w stanowisku PdP.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej