Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Homo-"małżeństwa" w Polsce. Czarzasty zaapelował o przyspieszenie prac

- Ludzie, którzy wzięli ślub za granicą, mają prawo spędzać Święta Wielkanocne w Polsce jako małżeństwa - napisał na platformie X marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Politykowi Lewicy chodzi oczywiście o związki zawarte między osobami tej samej płci. Ministerstwo Cyfryzacji oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji obecnie pracują nad wprowadzającymi to rozwiązaniami.

Trwają prace nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego. Nowela przewiduje zmianę wzoru odpisu skróconego i zupełnego aktu małżeństwa – chodzi o zastąpienie określeń „kobieta” i „mężczyzna” określeniami „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”, a tym samym umożliwienie transkrypcji aktów małżeństw tej samej płci.

Odpowiedzialne za projekt Ministerstwo Cyfryzacji przekazało, że projekt rozporządzenia jest na etapie analizy uwag zgłoszonych w toku opiniowania, konsultacji i uzgodnień. O trwających rozmowach międzyresortowych dotyczących możliwych rozwiązań prawnych zapewniło PAP także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, któremu podlegają urzędy stanu cywilnego.

Apel Czarzastego

O przyspieszenie prac w tej kwestii zaapelował w Wielki Piątek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. - Idą Święta Wielkanocne. Chciałbym, żeby wszystkie rodziny były szczęśliwe i mam takie marzenie, które kieruję do swoich koalicjantów - mówi Włodzimierz Czarzasty w nagraniu opublikowanym w social media.

"Zgódźcie się na to, żeby ludzie, którzy biorą śluby za granicą, żeby te małżeństwa były uznawane w Polsce. My jako Lewica wszystko w tej sprawie zrobimy. Krzysztof Gawkowski, wicepremier, wszystko podpisze. [Sebastian] Gajewski wszystko wprowadzi w ZUS-ie. Nasi prezydenci miast wszystko pozatwierdzają i wprowadzą to w życie. Właściwie potrzebna jest wasza zgoda"

– zadeklarował.

Zapewnił też, że Lewica będzie o tę kwestię "walczyć". - Tak naprawdę nie o siebie, tak naprawdę o ludzi, którzy tak samo jak wy i my mają prawo do szczęścia- mówił.

Prace po wyroku TSUE

W drugiej połowie marca Naczelny Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie stołecznego sądu administracyjnego oraz wcześniejszą decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego obywateli polskich, zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia w drodze transkrypcji do rejestru stanu cywilnego aktu tego małżeństwa, wyznaczając na to termin 30 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych.

W uzasadnieniu wyroku NSA podkreślił, że techniczne niedostosowanie systemu teleinformatycznego rejestracji stanu cywilnego oraz aktów wykonawczych (w tym nazewnictwo rubryk oparte na kryterium płci) – na które w swojej odmowie powoływał się sąd pierwszej instancji – nie zwalnia organu administracji z obowiązku wykonania wyroku.

Marcowy wyrok dotyczył "małżeństwa" dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 r. w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowanymi w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Spotkali się jednak z odmową, uzasadnioną tym, że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.

W sprawie tej w 2023 r. NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dwa lata później – w listopadzie 2025 r. – Trybunał orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Po odpowiedzi TSUE sprawa wróciła na wokandę NSA.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej