Kontrola NIK wykazała, że przyjęte przez gminę Wrocław początkowe założenia dotyczące źródeł i wysokości finansowania igrzysk okazały się nierealne.
– napisano w raporcie pokontrolnym.
Ostateczne koszty przygotowania i przeprowadzenia imprezy wyniosły 326,3 mln zł, tj. o 40,9 mln zł więcej, niż pierwotnie zakładano. Główny ciężar finansowania igrzysk poniósł samorząd Wrocławia, wydając z własnych środków 283,6 mln zł, tj. o 82,4 mln zł (40,6 proc.) więcej, niż zakładano.
Igrzyska zostały sfinansowane ze środków publicznych niemal w całości, bo w kwocie 313,1 mln zł (tj. 95,9 proc.), uwzględniając dotacje z budżetu państwa i samorządu województwa dolnośląskiego na budowę obiektów sportowych (29,5 mln zł).
Największymi inwestycjami związanymi z tymi igrzyskami była renowacja zabytkowego Stadionu Olimpijskiego, wybudowanie krytej pływalni oraz przebudowanie letniej pływalni przy ul. Wejherowskiej, a także powstanie kompleksu torów wrotkarskich w rejonie Parku Tysiąclecia.
Wydatki związane z realizacją zadań inwestycyjnych wyniosły 218,6 mln zł, przy czym w aplikacji złożonej do IWGA na inwestycje planowano wydatkować 160,5 mln zł. Różnicę pokryto w części środkami z dotacji uzyskanych przez gminę Wrocław. Wydatki wzrosły przede wszystkim z powodu wyższych faktycznych kosztów inwestycji, wynagrodzeń wykonawców wypłaconych na podstawie zaakceptowanych ofert i zawartych umów, a także modyfikacji ich zakresów rzeczowych zarówno na etapie planowania, jak i realizacji inwestycji.
NIK stwierdziła liczne i istotne nieprawidłowości przejawiające się działaniami nielegalnymi, niegospodarnymi i nierzetelnymi.
– napisano w raporcie.
Ujawnione nieprawidłowości w procesie wyboru wykonawców dotyczyły zawartych umów na łączną kwotę 128,4 mln zł. Ponadto nominalna wartość nienaliczonych wykonawcom kar umownych wyniosła 101,1 mln zł, a kwota niewłaściwie ustalonych wynagrodzeń wypłaconych wykonawcom wyniosła 4,2 mln zł.
Drugą grupą wydatków były koszty organizacyjne, które wyniosły 107,7 mln zł. Pierwotnie szacowano je na 125 mln zł, planując ich pokrycie w kwocie 75,3 mln zł ze źródeł zewnętrznych, czyli od sponsorów, partnerów i ze sprzedaży biletów.
Finalnie udział środków własnych Wrocławia w kosztach organizacyjnych wyniósł 94,5 mln zł, pomimo że w aplikacji wydatki w tym zakresie planowano w kwocie 41,2 mln zł.
Wpływy zewnętrzne okazały się dużo niższe, niż zakładano, gdyż wyniosły tylko 13,2 mln zł, co stanowiło jedynie 17,6 proc. kwoty zakładanej w aplikacji.
Wnioskiem z kontroli jest zalecenie, by resort sportu we współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego opracował "narzędzia umożliwiające precyzyjne określenie międzynarodowych imprez sportowych, których organizacja może być w perspektywie długoterminowej strategicznym celem dla Polski".