Pod Akademią Wymiaru Sprawiedliwości nie ustaje spór. Policjanci nie chcą wpuścić do gmachu Akademii Wymiaru Sprawiedliwości ani posłów, którzy chcą dokonać interwencji poselskiej w związku z próbą przejęcia uczelni przez nominata Waldemara Żurka, ani pracowników uczelni.
Obok policji i służby więziennej pod budynkiem pojawiła się straż pożarna. Rzecznik Komendy Stołecznej Straży Pożarnej przekazał, że strażacy otrzymali fałszywe zgłoszenie.
"O godzinie 8.05 wpłynęło zawiadomienie o zadymieniu z budynku. Na miejscu było 14 strażaków. Stwierdzono brak zagrożenia. Fałszywe zgłoszenie pochodzi z Centrum Powiadamiania Ratunkowego tel. 112"
- dowiedzieliśmy się z komunikatu służb.
Przed godz. 9 dwa pojazdy odjechały spod budynku. Policja bada kto dokonał zgłoszenia. Za wywołanie fałszywego alarmu straży pożarnej w Polsce grozi kara od pół roku do 8 lat pozbawienia wolności lub grzywna nawet w wysokości 1,5 tys. zł.