Poziom Wisły w Zawichoście przekroczył w środę stan alarmowy. W czwartek poziom wody cały czas się podnosi.
"Stan w Wiśle o godzinie 12 wynosił 667 centymetrów (stan alarmowy to 620 cm), jest jeszcze w miarę bezpieczny. Mamy zabezpieczenia prowizoryczne na koronach wałów. Są to poukładane worki z piaskiem, które pozostały nam z ubiegłego roku. Korzystamy z nich, kiedy woda przekracza 800 cm. Myślę, że do tego nie dojdzie"
– powiedziała Kondziołka.
Burmistrz zastrzega, że sytuacja jest mało przewidywalna. Wiele zależy od Sanu, który tuż przed Zawichostem wpada do Wisły. "Prognozowany stan wody na dziś miał wynieść 660 cm. Fala miała opadać, ale o godzinie 12 stan był wyższy i cały czas utrzymuje się tendencja wzrostowa. Poziom wody podnosi się o około 2 centymetry na godzinę" – podkreśliła.
"Trudno przewidzieć, ile wyniesie stan wody. Zawsze jest to plus-minus 20 centymetrów. Czekamy. Gdyby woda w niepokojącym tempie rosła, na pewno zmotywujemy wszystkie siły do obrony przeciwpowodziowej"
– dodała Kondziołka.
Zaznaczyła, że w gminie obowiązuje pogotowie alarmowe, a wały są na bieżąco monitorowane. "W razie konieczności możemy też liczyć na pomoc Wojsk Obrony Terytorialnej i oczywiście jednostek straży pożarnej" – powiedziała.
W województwie świętokrzyskim stany ostrzegawcze są przekroczone na Wiśle w Sandomierzu oraz Bobrzy w Kielcach. Stany alarmowe obowiązują w Zawichoście oraz na Kamiennej w Wąchocku.