Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Spotkanie medyków z rządem nie doszło do skutku. Jutro protest w stolicy

Dziś o 14.00 miało dojśc do spotkania Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia z przedstawicielami rządu, jednak medycy nie chcieli rozmawiać bez obecności premiera Mateusza Morawieckiego. Minister zdrowia, Adam Niedzielski, ocenił, że postulaty protestujących kosztowałyby dodatkowo 100 mld złotych i nie traktuje ich w kategorii "poważnej propozycji".

Autor:

Dzisiaj wczesnym popołudniem z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim mieli spotkać się przedstawiciele Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia. To ostatni dzwonek przed zapowiadanym na jutro Protestem Pracowników Ochrony Zdrowia.

- Warunkiem rozmów była obecność pana premiera Mateusza Morawieckiego, a okazało się, że go nie ma. Chcemy na poważnie rozmawiać o problemach opieki zdrowotnej. Mamy postulaty, które są znane stronie rządowej. Chcemy natychmiastowych rozwiązań. Potrzebujemy spotkania z osobami decyzyjnymi, a takiej osoby dzisiaj zabrakło

 – powiedział mediom wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Artur Drobniak po spotkaniu z szefem MZ w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie.

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok relacjonowała z kolei, że "ministerstwo przekazało informację o ogromie kosztów".

- Pytamy, kto to liczył i jak– powiedziała. - Publiczna ochrona zdrowia kona na naszych oczach, a my nie chcemy umierać na swoich stanowiskach pracy i nie chcemy narażać pacjentów – mówiła.

Medycy wyjaśniali, że postulują m.in. natychmiastową zmianę ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia i podwyższenie zarobków. Zadeklarowali, że są gotowi w każdej chwili do rozmów z premierem Morawieckim.

- Po dzisiejszej sytuacji domagać się też będziemy obecności ministra finansów

 – powiedziała Ptok.

Niedzielski: Chcieliśmy mieć spotkanie robocze

Minister Niedzielski w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" mówił dziennikarzom, że "spotkanie z premierem jak najbardziej było przewidziane, tylko żeby to przedstawić, to chcieliśmy mieć spotkanie robocze, na którym doprecyzujemy, czy rzeczywiście takie są oczekiwania, bo – jak państwo słyszeli – te oczekiwania są zupełnie odrealnione".

- Po tym spotkaniu, po ewentualnych dalszych uzgodnieniach, jak najbardziej spotkanie z panem premierem jest przewidywane, tylko że na tym etapie ta propozycja nie nosi znamion poważnej, dlatego po pewnych ustaleniach z panem premierem ustaliliśmy, że będziemy dalej dopracowywali te propozycje i zastanawiali się, w jaki sposób można je realizować, jak je rozłożyć w czasie. To wymaga naprawdę pracy i dalszej rozmowy, która została odrzucona

 – powiedział minister.

- Nie jestem w stanie zaakceptować takiego podejścia, które nie jest ukierunkowane na rozwiązywanie problemów – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Podał, że spełnienie postulatów zawodów medycznych oznaczałoby zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia o 100 mld zł.

Pełniący obowiązki prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak przypomniał, że przed kilkoma dniami zapowiedziano m.in. zwiększenie wyceny świadczeń.

- To są realne pieniądze, które trafią do pracodawców, którymi są zarządzający placówkami medycznymi. To się odbiło przyjaznym echem, dlatego że to są środki, przy pomocy których pracodawcy będą mogli pewnie w odpowiednim tempie realizować część ze zgłoszonych postulatów – powiedział.

Zmiana wyceny za dobokaretkę

Na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski mówił o tym, że wycena tzw. dobokaretki została zwiększona o około 30 proc. Dodał, że resort wraz z NFZ prowadzi proces zwiększania wycen za usługi medyczne.

- To są realne kroki, które wykonujemy po to, by poziom wydatków (na służbę zdrowia) się zwiększył

 – podkreślił.

Wiceszef tego resortu Waldemar Kraska uzupełnił wypowiedź ministra. Według niego wycena za dobokaretkę zmieni się od pierwszego października. Wyjaśnił, że chodzi o pieniądze przeznaczane na funkcjonowanie zespołów ratownictwa medycznego – "S i P". Zapewnił, że resort od dwóch tygodni rozmawia o tych zmianach ze stroną społeczną, z ratownikami i ze związkami zawodowymi.

- To pokazuje, że przy stole można do dobrych rozwiązań dojść – powiedział.

- "Nie mówię, że te rozwiązania są ostateczne – dodał, informując jednocześnie, że w najbliższy wtorek przedstawiciele resortu spotkają się z pracodawcami i ratownikami medycznymi, by dowiedzieć się, w jakim stopniu nowe wyceny poprawią ich funkcjonowanie w jednostkach ratownictwa medycznego.

Podkreślił, że oczekiwaniem ratowników jest, by większe środki za dobokaretkę trafiły do ratowników medycznych, a nie zostały przeznaczone na inne cele. Szczególnie dotyczy to tych ratowników, którzy pracują w zespołach szpitalnych – dodał Kraska.

- Ten dialog i ta rozmowa jest dobrym podłożem, żebyśmy wypracowali konsensus – zapewnił.

W czwartek Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji opublikowała raport w sprawie wyceny świadczeń udzielanych przez podstawowe i specjalistyczne zespoły ratownictwa medycznego, czyli tzw. dobokaretki.

W wyniku przeprowadzonych analiz kosztowych Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) proponuje wartości ryczałtów za dobokaretki odpowiednio na poziomach: świadczenia udzielane przez podstawowe zespoły ratownictwa medycznego (dobokaretka typu P) 4187 zł – średni wzrost nominalny o 1035 zł, zaś świadczenia udzielane przez specjalistyczne zespoły ratownictwa medycznego (dobokaretka typu S) 5583 zł – średni wzrost nominalny o 1426 zł.

"Protest nie jest dobrym sygnałem"

Jednocześnie ocenił, że piątkowe protesty ratowników "nie są dobrym sygnałem, że ta strona nie chce podjąć dialogu".

Przypomniał, że resort pracuje też nad zmianą ustawy o państwowym ratownictwie medycznych z 2006 r., "która kompleksowo zmieni funkcjonowanie sytemu". Są też na ukończeniu dwa projekty ustaw o zawodzie i samorządzie ratowników medycznych.

- W najbliższych tygodniach te ustawy będą już w procesie legislacyjnym i z końcem roku ratownicy uzyskają swój samorząd. Bedą mogli być wtedy reprezentowani w sposób formalny

 – powiedział Kraska.

Protest Pracowników Ochrony Zdrowia zaplanowano na sobotę 11 września w Warszawie. Manifestujący przejdą z pl. Krasińskich przed Sejm i Kancelarię Premiera.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, pap

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska