Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sosnowiec: pożar zakończył się, powietrze w normie

-Trwający od środowego popołudnia pożar składowiska odpadów przy ul. Radocha w Sosnowcu zakończył się, a powietrze jest w normie. Ne ma obaw co do jego jakości – poinformował w czwartek rano prezydent miasta Arkadiusz Chęciński.

Autor:

Strażacy dostali zgłoszenie o pożarze nielegalnego składowiska w środę ok. godz. 17:20. Pierwsze przybyłe na miejsce zastępy zastały pożar już rozwinięty. Pożar objął ogółem ok. 7,5 tys. m kw. powierzchni – pracowało przy nim blisko 100 zastępów strażaków z całego województwa.

"Byłem na miejscu pożaru do godzin nocnych i jestem pod ogromnym wrażeniem służb. Pożar jest opanowany. W tej chwili na miejscu jest pogorzelisko, a w najbliższych godzinach straż będzie przeczesywała teren i sprawdzała, czy w którymś z miejsc nie tli się ogień"

– napisał na swoim facebookowym profilu Chęciński.

Jak ocenił, ekspresowa reakcja i współpraca wszystkich służb, zarówno miejskich jak i wojewódzkich spowodowały, że "w tym momencie pożar zakończył się". Podkreślił też, że od środy na miejscu jest specjalistyczna grupa chemiczna straży pożarnej, która na bieżąco monitoruje jakość powietrza.

O opanowaniu pożaru informował w czwartek rano zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Marcin Pilarski. Jak podał, strażacy będą pracowali na miejscu jeszcze wiele godzin, m.in. doglądając pogorzelisko i przelewając je wodą.

Pilarski wyjaśniał, że pożar został opanowany "przy użyciu bardzo dużej ilości wody". Podjęcie takiej próby w zapowiadał w środę wieczorem śląski komendant Państwowej Straży Pożarnej nadbrygadier Jacek Kleszczewski. Jak mówił, w tym celu należało m.in. zbudować magistralę wodną z przepływającej tuż obok rzeki Przemszy.

Zgodnie z informacjami z czwartkowego porannego raportu Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, w działaniach straży wzięło udział maksymalnie 95 zastępów straży pożarnej, w tym plutony chemiczne. Na miejscu zdarzenia był również przedstawiciel Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

"Obecnie działania polegają na likwidacji rozlewiska mieszaniny substancji chemicznych z wodą, która powstała na terenie zakładu oraz dogaszaniu pożaru. Na miejsce zadysponowano zestaw do zdalnej detekcji zagrożeń chemicznych celem monitorowania atmosfery. Nie stwierdzono zagrożeń dla ludzi i środowiska"

– napisano w raporcie Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Zgodnie ze środową relacją szefa śląskich strażaków, paliły się m.in. ciekłe substancje chemiczne zgromadzone w tysiąclitrowych plastikowych zbiornikach, prawdopodobnie materiały ropopochodne, ew. rozpuszczalniki, a następnie także zgromadzone w pobliżu plastikowe odpady. Pożar rozprzestrzenił się m.in. na część pobliskiej hali; znaczną część okolicznych zabudowań udało się obronić.

Nadbrygadier Kleszczewski relacjonował, że strażacy pracowali przy dużej emisji dymu, dużym promieniowaniu cieplnym, przy użyciu środków ochrony dróg oddechowych.

Najbliższe budynki mieszkalne znajdowały się w odległości ok. 200-300 m. Według prezydenta Sosnowca z pobliskiej ul. Mikołajczyka ewakuowano 25 osób; podstawiono dla nich autobus i zapewniono noclegi.

Jeszcze w środę wieczorem służby kryzysowe wojewody śląskiego rozesłały komunikat, że w związku z pożarem zaleca się zamknięcie okien i unikanie przebywania na zewnątrz na obszarze miast: Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza oraz na obszarze powiatów będzińskiego, myszkowskiego i zawierciańskiego.

W środę wieczorem przedstawiciele samorządu Sosnowca akcentowali m.in., że w ostatnich miesiącach miasto zawiadamiało prokuraturę i służby środowiskowe o nielegalnym składowisku odpadów, znajdującym się na prywatnej działce w rejonie ul. Radocha.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska