Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Śnięte ryby w powiecie żuromińskim. Zebrał się sztab kryzysowy. Gdzie minister Henning-Kloska?

W poniedziałek, 11 sierpnia, Wody Polskie zostały powiadomione o pojawieniu się śniętych ryb w rzece Wkrze. W celu zweryfikowania skali zjawiska, Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski zwołał w trybie pilnym posiedzenie Mazowieckiego Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Rzecznik PiS Rafał Bochenek zwraca uwagę na brak reakcji rządu w tej sprawie, a szczególnie minister klimatu i środowiska, Pauliny Henning-Kloski

Jak dowiadujemy się z komunikatu rzecznika prasowego wojewody mazowieckiego, z ustaleń służb wynika, że obecnie zjawisko śnięcia ryb występuje przede wszystkim na terenie gmin z powiatu żuromińskiego i jest spowodowane niskim poziomem lub brakiem tlenu w rzece.

Reklama

Wody Polskie o sprawie zostały poinformowane 11 sierpnia. 

Nadzór Wody w Żurominie od razu przeprowadził kontrolę rzeki. Zaobserwowane zachowanie ryb tzw. „dzióbkowanie” wskazywało na brak tlenu w rzece

– czytamy w komunikacie.

13 sierpnia na miejsce przyjechał także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie. W czwartek zostały pobrane próbki wody do badania, które potwierdziło, że mimo wysokiego poziomu wody, na wielu odcinkach jest niski poziom lub w ogóle brak tlenu w rzece. Próbki pobrano w miejscowościach: Lubowidz, Brudnice i Poniatowo.

Jak dotąd wyłowiono z rzeki ok. 600 kg śniętych ryb. Jednocześnie rzecznik wojewody mazowieckiego zdementował informacje, jakoby z Wkry wyłowiono ok. 3,5 tony ryb.

– Służby wojewódzkie są w bieżącym kontakcie z samorządowymi. W związku z niepokojącymi doniesieniami zdecydowałem się jednak zwołać wojewódzki zespół zarządzania kryzysowego, żeby zadbać o przepływ informacji i określić w jakim zakresie potrzebna jest pomoc rządowa. Współpracujemy z samorządami zlokalizowanymi nad Wkrą i jesteśmy w gotowości, żeby skierować dalsze wsparcie

– powiedział wojewoda Mariusz Frankowski podczas posiedzenia kryzysowego.

Do odwołania nie należy korzystać z wody z rzeki Wkry, nie można do niej wchodzić i się w niej kąpać.

Poseł PiS Rafał Bochenek zwrócił uwagę na brak reakcji minister klimatu i środowiska Pauliny Henning-Kloski.

Katastrofa ekologiczna w Żurominie!!! Śnięte ryby i brak reakcji rządu i osoby odpowiedzialnej! Czyżby rząd spędzał miło czas na wakacjach?

- napisał polityk na platformie X.

Źródło: niezalezna.pl,
Reklama