Mój mąż był człowiekiem wielkiego honoru. Nie pozwoliłby, aby wyłącznie wdowa broniła wszystkich tych, którzy nie mieli już takiej możliwości. Pękały nam serca, to były tortury, które działy się publicznie – mówiła dziś Ewa Błasik, wdowa po tragicznie zmarłym śp. Andrzeju Błasiku, dowódcy polskich Sił Powietrznych, który zginął w Smoleńsku. Była ona gościem Doroty Kani oraz Ryszarda Gromadzkiego w mobilnym studiu Telewizji Republika na Placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie.