Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotni wieczór w parku Tiergarten, w pobliżu Bramy Brandenburskiej i Placu Poczdamskiego. W czasie, gdy w centrum miasta trwały obchody Christopher Street Day - jednej z największych Parad Równości w Europie - sprawca wjechał autem w grupę ludzi.
Według potwierdzonych informacji - jedna osoba - kobieta - zginęła, a co najmniej 16 zostało rannych. Stan kilku poszkodowanych jest ciężki, a trzy osoby walczą o życie. Świadkowie, na których powołuje się dziennik „Bild”, twierdzą, że napastnik poruszał się białą furgonetką.
Świadkowie, jak informuje Ostdeutsche Allgemeine, mieli informować służby, że część osób zostało rannych także wskutek dźgnięcia ostrym narzędziem. Taka informacja pojawia się też w komunikacie policji.
Po ataku organizatorzy natychmiast zakończyli wydarzenie. Policja zamknęła okolicę Placu Poczdamskiego i zaapelowała do uczestników o opuszczenie centrum miasta.
🚨BREAKING🚨
— DavidGegenGoliath (@_david_brg) July 25, 2026
CSD abgebrochen! Täter auf der Flucht! Auto rast in Menschenmenge. Aktuell Großeinsatz in Berlin Mitte - Tiergarten und Regierungsviertel komplett dicht. Menschen flüchten in Berliner HBF. Egal, wer der Schuldige ist - am Ende war's wieder ein "Rechter". pic.twitter.com/NqtodU3gYg
Policja: podejrzany ma związki z islamistami
W nocy z soboty na niedzielę berlińska policja poinformowała o przełomie w śledztwie. Jak przekazał rzecznik Florian Nath, śledczy ustalili tożsamość podejrzanego.
Podejrzany o przeprowadzenie ataku samochodem podczas sobotniej Parady Równości w Berlinie został zidentyfikowany jako członek berlińskiej "sceny islamistycznej"; nie został jeszcze aresztowany
– przekazał.
Jak dodał, policja przeprowadziła już kilka działań, w tym przeszukanie jednego z mieszkań w dzielnicy Schöneberg. Poszukiwany nie został jednak odnaleziony, dlatego obława nadal trwa. Ze względu na dobro śledztwa służby nie ujawniają kolejnych szczegółów.
Na swojej stronie internetowej berlińska policja pokazała, jak wygląda sprawca. Wiadomo, że to 21-letni Abdul B. Dodano, że mężczyzna jest szczupłej budowy ciała, ma około 190 cm wzrostu, czarne włosy. W chwili ataku był ubrany w czarną bluzę z kapturem oraz białe spodnie.
Jak podają lokalne media, mężczyzna posiada w Berlinie rodzinę i w maju 2026 r. został zwolniony z aresztu dla nieletnich (Jugendarrest). Policja apeluje, by w przypadku zauważenia lub napotkania poszukiwanego, natychmiast powiadomić służby.
"Może być uzbrojony i niebezpieczny" - alarmują policjanci.
Berlińska policja apeluje także do uczestników parady i świadków zdarzenia o przekazywanie organom ściągania samodzielnie wykonanych zdjęć lub nagrań wideo.
"Nasza wolność została zaatakowana"
Do tragedii odniósł się burmistrz Berlina Kai Wegner, który jeszcze tego samego wieczoru pojawił się na miejscu zdarzenia.
"Nasza wolność została dziś zaatakowana w najstraszliwszy sposób"
– oświadczył.
Berlins Regierender Bürgermeister @kaiwegner ist gegen Mitternach am Anschlags-Ort beim #CSD angekommen. Wegner sagte, er glaube, „dass der CSD sehr, sehr gut geschützt war“. Er sei selbst am Nachmittag dort gewesen. Er ergänzte „Hundertprozentige Sicherheit gibt es nicht.“ #NIUS pic.twitter.com/n4JIig5IEe
— NIUS (@niusde_) July 25, 2026
Również we wpisie opublikowanym w serwisie X podkreślił, że doszło do ataku na „wolne i otwarte społeczeństwo”.
– Po pokojowym i barwnym Christopher Street Day zgromadzenie na rzecz tolerancyjnego i pokojowego Berlina zostało zaatakowane w najbardziej brutalny sposób – napisał.
Burmistrz zapewnił o wsparciu dla rodzin ofiar i podziękował służbom za ich działania.
Es ist ein Angriff auf unsere freie und weltoffene Gesellschaft - nach einem friedlichen und bunten CSD wurde die Versammlung für ein tolerantes und friedliches Berlin auf brutalste Art attackiert. Berlin ist die Stadt der Freiheit - und unsere Freiheit ist heute aufs…
— Kai Wegner (@kaiwegner) July 25, 2026