Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Śmierć trzech nurków. Prokuratura wszczęła śledztwo

Wrocławska prokuratura wszczęła śledztwo ws. śmierci trzech nurków w zalanej kopalni w Sobótce. Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

Autor:

W niedzielę po południu trzech z sześciu nurkujących w zalanej kopalni Maria Concordia w Sobótce nie wypłynęło na powierzchnię. To doświadczeni nurkowie, którzy w cywilnej szkole brali udział w ćwiczeniach poszerzających umiejętności. Zaginęło dwóch instruktorów i jeden kursant. Dwóch nurków nie wypłynęło na powierzchnię, trzeci z nich chciał dostarczyć im butle z tlenem i również został pod wodą.

W poniedziałek wieczorem ratownicy PSP wydobyli na powierzchnię ciała dwóch nurków, które zostały odnalezione przed południem tego dnia w zalanej kopalni. We wtorek podjęto ciało trzeciego nurka.

Jak powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Radosław Żarkowski, śledztwo w sprawie wypadku w zalanej kopalni w Sobótce prowadzonej jest przez Prokuraturę Rejonową dla Wrocławia Krzyki-Zachód. "Śledztwo prowadzone jest o czyn z artykułu 155 Kk, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci" - powiedział prokurator.

Dodał, że postępowanie jest w początkowej fazie. "Trwają czynności procesowe w zakresie ustaleń okoliczności wypadku. Śledztwo ma ustalić przyczynę zgonów i okoliczności dlaczego do tych zgonów doszło" - mówił prokurator.

W Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu zostanie przeprowadzona sekcja zwłok nurków.

W prowadzonej przez dwa dni akcji poszukiwawczej brały udział wyspecjalizowane jednostki PSP z kilku województw. To grupa z Opola, grupa łączona z Lubuskiego i Wielkopolski, nurek z Gdańska i ratownicy z grupy ratownictwa górniczego z KGHM.

Kopalnia magnezytu Maria Concordia rozpoczęła działalności w latach 20. XX w. Wyrobisko ma wiele poziomów; wydobycie zakończono tam w latach 60. ub. wieku, a zakłady ostatecznie zlikwidowano w latach 90. Zalana kopalnia jest często wykorzystywane przez nurków do ćwiczeń.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej