We wtorek wieczorem do budynku komendy powiatowej w Iławie przyszła kobieta, która przyniosła ze sobą paczkę oznaczoną symbolami sklepu internetowego. Poinformowała, że otrzymała tę przesyłkę, chociaż jej nie zamawiała.
Jak poinformowała mł. asp. Annna Sznarkowska z iławskiej policji, podczas przekazywania paczki policjantowi i próby obejrzenia doszło do "gwałtownego rozszczelnienia" i "wydobycia się na zewnątrz substancji, która oparzyła policjanta w twarz".
Marcin Dobski z TV Republika ujawnił już wczoraj, że na komendzie doszło do wybuchu. W dyskusję wdała się z nim rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
- Od razu widać, że nie jest to niepokój o dobro obywateli, a jedynie chęć nakręcenia "afery" i wzbudzenie strachu - napisała rzeczniczka ministra Kierwińskiego.
"No skąd, nie ma żadnej afery. Złamanie procedur, dyżurny otwiera paczkę, która wybuchła. Za rządów obecnego szefa MSWiA to w sumie dzień jak co dzień" - skomentował Dobski.
Media sprzyjające szefowi @MSWiA_GOV_PL @MKierwinski piszą o "incydencie" na Komendzie Powiatowej w Iławie i "rozszczelnieniu" paczki.
— Marcin Dobski (@szachmad) June 24, 2026
🔴 Ujawniam notatkę policyjną, z której jasno wynika, że doszło do wybuchu. 🔴
Trwa rozwadnianie tematu. @K_Galecka pozdrawiam. https://t.co/7fP0bz8muq pic.twitter.com/wKT4KBSpT1
Wybuch potwierdza nagranie, które dziś ujawniła TV Republika. Widać na nim, jak silna była eksplozja na komendzie w Iławie.