Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Słowa premiera Morawieckiego zagotowały rosyjskiego posła. "Polska kolejna do denazyfikacji"

Felieton premiera Mateusza Morawieckiego na łamach brytyjskiego "Daily Telegraph" wywołał na Kremlu dużą nerwowość. Oleg Morozow, poseł rosyjskiej Dumy, stwierdził, że "Polska zachęca Rosję do umieszczenia jej na pierwszym miejscu w kolejce do denazyfikacji po Ukrainie".

Autor:

- Putinowska ideologia "Russkiego Miru" jest odpowiednikiem XX-wiecznego komunizmu i nazizmu. Jest to ideologia, za pomocą której Rosja uzasadnia wydumane prawa i przywileje dla swojego kraju. Jest ona również podstawą opowieści o "szczególnej misji historycznej" narodu rosyjskiego. W imię tej ideologii Mariupol i dziesiątki ukraińskich miast zrównano z ziemią, ponieważ wysłała ona rosyjskich żołnierzy na wojnę, przekonywała ich o ich wyższości i zachęcała do popełniania nieludzkich zbrodni wojennych - mordowania, gwałcenia i torturowania niewinnych cywilów. Wiemy też, że ta ideologia prowadzi do przymusowego przesiedlania Ukraińców w głąb terytorium Rosji - wskazywał szef polskiego rządu w opublikowanym kilka dni temu na łamach "Daily Telegraph" felietonie.

- Nie możemy mieć żadnych złudzeń. To nie jest szaleństwo, ale przemyślana strategia, która już otworzyła bramy do ludobójstwa. 'Russkij Mir" to rak, który trawi nie tylko większość rosyjskiego społeczeństwa, ale stanowi śmiertelne zagrożenie dla całej Europy. Dlatego nie wystarczy wspierać Ukrainę w jej militarnej walce z Rosją. Musimy całkowicie wykorzenić tę nową, potworną ideologię

 - przekonuje Mateusz Morawiecki.

Publikacja Morawieckiego "zagotowała" atmosferę na Kremlu. Oleg Morozow, poseł do rosyjskiej Dumy, cytowany przez rosyjskie media, stwierdził, że "takimi oświadczeniami (...) Polska zachęca nas [Rosję] do umieszczenia jej na pierwszym miejscu w kolejce do nazyfikacji po Ukrainie".

Wcześniej Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla, stwierdził, że tekst premiera Morawieckiego jest "skandaliczny i wściekły" oraz stanowi "kwintesencję nienawiści do Rosjan".

Wiceszefowa Dumy, Irina Jarowa, stwierdziła za to, że słowa Morawieckiego to "zbrodnia" i są dla niego "osobistą hańbą".

Sam premier Morawiecki odniósł się do zarzutów rzucanych przez przedstawicieli rosyjskich władz.

- W Polsce mamy dwa powiedzenia odnoszące się do tej sytuacji. “Prawda w oczy kole” i “uderz w stół, a nożyce się odezwą...”- napisał szef rządu na Facebooku.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska