Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Siostry z Gdańska pozwały Agorę ws. ks. Jankowskiego. Sąd przesłucha niemal 20 świadków

19 świadków przesłucha Sąd Okręgowy w Gdańsku w procesie z powództwa trzech sióstr ks. prałata Henryka Jankowskiego, przeciwko spółce Agora, wydawcy "Gazety Wyborczej" za tekst w dzienniku, w którym duchowny został m.in. oskarżony o seksualną przemoc wobec nieletnich.

Autor:

Niejawne posiedzenie przygotowawcze Sądu Okręgowego w Gdańsku w tej sprawie odbyło się we wtorek.

- Sąd uwzględnił wnioski o przesłuchanie 19 świadków. Zeznania zostaną odebrane od świadków w formie pisemnej, po uprzednim złożeniu listy pytań przez pełnomocników stron. Pełnomocnikom stron zakreślono termin 30 dni do złożenia listy pytań. Ewentualna decyzja o wyznaczeniu rozpraw celem uzupełniającego przesłuchania świadków zostanie podjęta po wpłynięciu pisemnych zeznań świadków

 - poinformował rzecznik prasowy ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Gdańsku Łukasz Zioła.

Na obecnym etapie postępowania nie wyznaczono jeszcze żadnych rozpraw.

Zioła wyjaśnił, że jest to sprawa z powództwa Urszuli Jabłońskiej, Renaty Nagórskiej i Ireny Jankowskiej przeciwko pozwanym Agora S.A. w Warszawie, Mariuszowi Burchartowi i Jarosławowi Kurskiemu - wydawcy oraz redaktorom naczelnym tygodnika Duży Format oraz strony wyborcza.pl.

- Sprawa dotyczy ochrony dóbr osobistych powódek, jako sióstr ks. prałata Henryka Jankowskiego, które miały zostać naruszone publikacją w dniu 3 grudnia 2018 r. artykułu >>Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?<<. Powódki domagają się trwałego usunięcia artykułu z publikatorów w części dotyczącej wykorzystywania dzieci oraz wystosowania w nich przeprosin - podał sędzia.

Publikacja w "GW" z grudnia 2018 r. wywołała falę protestów przeciwko czczeniu pamięci duchownego.

W nocy z 20 na 21 lutego 2019 r. doszło do przewrócenia pomnika ks. Jankowskiego, który stanął w 2012 r. w Gdańsku staraniem społecznego komitetu. Monument postawiło na nowo kilkudziesięciu pracowników Stoczni Gdańskiej związanych z z NSZZ "Solidarność". Kapłan zmarł 12 lipca 2010 r. i został pochowany w kościele św. Brygidy, gdzie przez wiele lat był proboszczem. Miał 73 lata.

Trzej sprawcy przewrócenia pomnika przesłali mediom kilkustronicowy manifest, w którym napisali, m.in. że podjęli działanie, którego celem było "symboliczne strącenie ze wspólnotowego piedestału fałszywej pamięci i czci osoby Henryka Jankowskiego". Znajdujący się niedaleko kościoła św. Brygidy pomnik został przewrócony na przygotowane wcześniej opony samochodowe. Figura nie uległa uszkodzeniu, zniszczono jednak jej mocowanie. Pochodzący z Warszawy sprawcy ułożyli na figurze duchownego strój ministranta i dziecięcą bieliznę jako symbol cierpienia molestowanych dzieci. Proces mężczyzn ma się rozpocząć przed gdańskim sądem 18 sierpnia. Według prokuratury, trzej oskarżeni znieważając pomnik wyrządzili szkody na ok. 30 tys. zł.

7 marca 2019 r. Rada Miasta Gdańska pozbawiła natomiast ks. Jankowskiego tytułu honorowego obywatela miasta Gdańska. Radni zdecydowali też o rozbiórce pomnika duchownego oraz zmianie nazwy skweru noszącego dotychczas imię kapłana. Po decyzji RMG działacze "S" i członkowie społecznego komitetu budowy pomnika zdecydowali, że sami zdemontują rzeźbę przedstawiającą kapłana. Pomnik kapelana stoczniowej "Solidarności" zniknął 8 marca 2019 r.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane