Donald Tusk cytował w piątek z mównicy sejmowej – bez jakiejkolwiek weryfikacji – wybrane wyjaśnienia m.in. Przemysława Krala, nie używając jego nazwiska. To szef upadłej piramidy finansowej Zondacrypto, reprezentowany od maja przez posła KO Romana Giertycha i Jacka Dubois.
Oskarżenia bez weryfikacji
- Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił
Kral – jak twierdzi – miał obiecać Ziobrze 2 mln złotych w zamian za umorzenie śledztw wokół giełdy Zondacrypto.
Z zeznań wiarygodnego dla Tuska świadka - podejrzanego o ogromne oszustwa finansowe na kwotę ponad 2 mld złotych – dowiedzieliśmy się o rzekomej politycznej obietnicy złożonej Kralowi przez „pewną osobę”, jakoby bez względu na finał sądowych spraw biznesmen mógł liczyć na ewentualne ułaskawienie.
Przypomina to sytuację z kampanii wyborczej 2025 roku, gdy Tusk w Polsat News powoływał się na „osobę znaną”, czyli Jacka Murańskiego, cytując rewelacje skompromitowanego freak fightera odnośnie relacji ówczesnego kandydata na prezydenta ze światem przestępczym.
Kluczowe umorzenia ws. Zondacrypto za rządów Tuska
Sensacyjnie brzmiące tezy nie mają pokrycia w starciu z prostą weryfikacją faktów. Otóż kluczowe umorzenia dotyczące działalności Zondacrypto miały miejsca 29 kwietnia 2024 r. i 5 lutego 2025 roku - w tym czasie ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym był nie Zbigniew Ziobro, a Adam Bodnar.
W obu przypadkach śledczy nie odnotowali znamion czynu zabronionego. Ponadto przesłuchali ponad 1500 osób. "Puls Biznesu" podawał, że prokuratorzy wzywali ich na podstawie wpisów w sieci - m.in. w serwisie Wykop i na forum internetowym o kryptowalutach.
Na tej podstawie śledczy sądzili, że mają do czynienia z poszkodowanymi przez Zondacrypto. Część ze świadków nie miała środków zainwestowanych w kryptowaluty. Jedna z osób stwierdziła podczas przesłuchania, że jedynie powieliła na forum internetowym zasłyszane informacje o nieprawidłowościach w Zondziecrypto. Ten fakt – dwóch umorzeń spraw dotyczących giełdy - nie przeszkadza Tuskowi i Waldemarowi Żurkowi w rzucaniu politycznych, wręcz sugerujących odpowiedzialność karną oskarżeń pod adresem byłego ministra sprawiedliwości i prezydenta.
Kilka miesięcy temu Radio Wnet wyliczyło łącznie było pięć umorzeń ws. giełdy kryptowalut - trzy nastąpiły za rządów PiS. Pierwsze z 2019 r. dotyczyło świadczenia usług płatniczych przez platformę Bitbay bez wymaganego zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego. KNF złożyło zażalenie na tę decyzję.
Drugie umorzenie z 2020 r. było kontynuacją pierwszej sprawy. Ostatnie z 2022 roku dotyczyło ciągle tej samej kwestii. Wciąż trwa śledztwo ws. zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, przemianowanej na Zondacrypto. Przemysław Kral może jako mały świadek koronny mówić wszystko, a politycy obozu władzy cytować jego zeznania aż do wyborów parlamentarnych w 2027 roku.