W poniedziałek na konferencji prasowej w Elblągu senator PO Jerzy Wcisła ocenił, że Rafał Trzaskowski osiągnął dobry wynik w II turze wyborów prezydenckich.
Jak wynika z informacji udostępnionych na stronie PKW w poniedziałek rano na podstawie danych uzyskanych z 99,87 proc. obwodów, urzędujący prezydent Andrzej Duda uzyskał 51,21 proc. (10 401 670 głosów) poparcia w wyborach, a kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski – 48,79 proc. (9 910 481 głosów).
"Wybory i wynik Rafała Trzaskowskiego wzbudziły entuzjazm wyborców i wiarę, że Polska może wrócić na drogę demokratycznych przemian, szacunku dla demokracji i samorządu, wolności i proeuropejskości. Ten nurt uda nam się w Polsce utrzymać a nie przygasić i będzie to zalążkiem odnowy demokratycznej"
- ocenił senator Wcisła.
Jak dodał, "PO nie jest bezkrytyczna i członkowie partii będą się zastanawiać, dlaczego Rafał Trzaskowski tych wyborów nie wygrał".
W ocenie senatora, Trzaskowski startował z niskiego pułapu poparcia dla PO. Jako jedną z przyczyn przegranej Trzaskowskiego Wcisła wskazał to, że "opozycja nie stanowiła jedności, jeżeli chodzi o wyznaczenie swojego celu priorytetowego, którym powinna być ochrona demokracji".
Jak podkreślił, do przegranej Trzaskowskiego z ubiegającym się o reelekcję Andrzejem Dudą, przyczyniły się także "media publiczne, które w Polsce zostały sprowadzone do roli mediów partyjnych".
Dodał, że w kampanię wyborczą Andrzeja Dudy, "bezceremonialnie zaangażował się rząd".
Rafał Trzaskowski z poparciem 53,16 proc. wygrał II turę wyborów prezydenckich na Warmii i Mazurach. Andrzej Duda uzyskał w regionie 46,84 proc. głosów - wynika z danych opublikowanych przez PKW na stronie internetowej. Na Warmii i Mazurach Trzaskowski otrzymał 369 736 głosów, na Andrzeja Dudę głosowało 325 723 wyborców. Frekwencja wyniosła 62,14 proc.