Szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Sopotu Jacek Karnowski, europosłanka i wdowa po prezydencie Gdańska Magdalena Adamowicz marszałek województwa Mieczysław Struk oraz posłowie PO zainaugurowali w piątek rano ostatni dzień kampanii prezydenckiej przed ciszą wyborczą w centrum Gdańska pod hasłem "Piątek dla Rafała".
"Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski to samorządowiec z krwi i kości, dlatego zdobywa poparcie bardzo szerokich grup społecznych. Jest więcej niż kandydatem jedynie partyjnym i to jest jego siłą. Dzisiaj, jak od wielu dni spotykamy się z mieszkańcami Gdańska, Sopotu, ale także mniejszych miejscowości i jeździmy po naszym pięknym regionie, po województwie pomorskim i zachęcamy do głosowania"
- otwierała spotkanie prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Prezydent Gdańska szczególnie zachęcała do głosowania na Trzaskowskiego.
W podobnym tonie wypowiadał się też Borys Budka.
Szef PO podkreślał, że "tylko pełna mobilizacja daje szansę na wynik, który pozwoli zmienić Polskę". Budka apelował również do głosujących, by swoje głosy oddawali, jak najwcześniej się da, by zmniejszyć kolejki w lokalach wyborczych.
Podkreślał, że przyszła głowa państwa musi mieć mocny mandat, by zmieniać Polskę. Budka prosił również o wsparcie dla Rafała Trzaskowskiego. Obiecał również, że po najbliższej niedzieli politycy KO będą wspierali na prezydenta przed drugą turą wyborów.
Europosłanka i wdowa po zamordowanym prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu Magdalena Adamowicz powiedziała, że chciałaby nawiązać do marzenia swojego byłego męża.
"Paweł Adamowicz miał takie marzenie, żeby wybory były takim wielkim świętem demokracji i powiedział w swoim ostatnim spocie wyborczym, że marzy mu się frekwencja 80 procent. To marzenie zostało przerwane, ale myślę, że my możemy spełnić to marzenie"
- powiedziała Magdalena Adamowicz.