W 2019 r. powiat przasnyski (woj. mazowieckie) przyjął Samorządową Kartę Praw Rodzin, będącą odpowiedzią na "promocję skrajnie permisywnego modelu wychowania seksualnego". Ordo Iuris, reprezentujące powiat, wskazało tutaj Deklarację LGBT+ przyjętą przez władze Warszawy, która dotyczy m.in. edukacji seksualnej dzieci zgodnie z wytycznymi WHO.
Powiat przasnyski zamieścili na swojej mapie twórcy Atlasu Nienawiści, który - według opisu - rejestruje "urzędowe wezwania do dyskryminacji osób LGBTQ".
Powiat pozwał twórców Atlasu w związku z naruszeniem dobrego imienia. Proces rozpoczął się 20 lipca 2021 r., a w środę poznaliśmy w tej sprawie wyrok.
Sąd oddalił pozew powiatu, obciążając go kosztami procesowymi w wysokości ponad 4 tys. złotych.
"Wydanym w dniu 29 grudnia orzeczeniem, Sąd Okręgowy w Ostrołęce oddalił powództwo Powiatu, uznając, że pozwani działali w ramach wolności słowa. Sąd wskazał, że prawo do nauki dziecka obejmuje również wychowanie seksualne według przedstawionego wyżej modelu [permisywnego], a przekazywanie takich treści dzieciom nie koliduje z prawem rodziców do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego oraz religijnego zgodnie z własnymi przekonaniami. Sąd zarzucił promowanie przez Samorządową Kartę Praw Rodzin wąskiego rozumienia rodziny i stworzył nową definicję rodziny, gdzie w świetle prawa rodziną jest również matka wychowująca dziecko ze swoją partnerką, czy ojciec wychowujący dziecko z partnerem"
- informowało Ordo Iuris.
Z dzisiejszego wyroku Sądu Okręgowego w Ostrołęce dowiedziałem się, że rozwijanie u dzieci w wieku 6-9 lat "zadowolenia i przyjemności z dotykania własnego ciała (masturbacja/autostymulacja)” to nie demoralizacja, a wyraz postępu naukowego objęty prawem dziecka do nauki. https://t.co/fq8jx2PyIG
— Paweł Szafraniec (@Pawe37975833) December 29, 2021
Aktywiści prowadzący "Atlas Nienawiści" uznali wyrok, a szczególnie jego uzasadnienie za "ogromnie poruszające".
"Atlas" wyraził opinię, że "najlepsze co może obecnie zrobić starosta powiatu, to zrezygnować z apelacji oraz przekonać radnych do uchylenia uchwały".
Aktywiści stwierdzili, że "przeciąganie procesu przyciągnie uwagę Komisji Europejskiej oraz ściągnie ryzyko dla dotacji".
Jak informuje Ordo Iuris - powiat planuje złożenie odwołania od dzisiejszego wyroku.