Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sąd Najwyższy rozjechał wniosek prokuratora Piasecznego. "To sprzeniewierzenie się ślubowaniu"

Sąd Najwyższy wprost zmiażdżył wniosek o wyłączenie sędziego SN od rozpoznania skargi kasacyjnej, złożony przez delegowanego do Prokuratury Krajowej prokuratora Andrzeja Piasecznego, znanego z wejść do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. "Sformułowane w piśmie [prokuratora] twierdzenia nasuwają wątpliwości, czy ich autor dysponuje niezbędnymi kompetencjami do stania na straży praworządności i realizacji innych zadań prokuratury" - wskazał Sąd Najwyższy.

Sąd Najwyższy w wydanym tydzień temu postanowieniu odrzucił wniosek prokuratura Andrzeja Piasecznego o wyłączenie sędziego od rozpoznania skargi kasacyjnej. 

Na uzasadnienie orzeczenia sędziego SN Aleksandra Stępkowskiego zwrócił uwagę Zastępca Prokuratora Generalnego, prok. Michał Ostrowski.

"Autorem skargi kasacyjnej, którą określa "skargą nadzwyczajną", robi ordynarne przeklejki ze wzorów, myli pojęcia, jest prokurator Andrzej Piaseczny. Nielegalnie delegowany do PK. Prawnicze beztalencie. To on ośmielił  się wtargnąć w ubiegłym tygodniu do TK, żeby zabrać stamtąd dokumenty. Potrzebował do tego policjantów, bo napisanie protokołu przekraczało jego umiejętności. "Zwyrodnialec prawniczy" i tchórz" - napisał Ostrowski.

Sąd Najwyższy dowiódł, że "niedopuszczalne" jest wstąpienie prokuratora po raz pierwszy do postępowania kasacyjnego.

"Co więcej, z treści pisma prokuratora wynika, że jedynym motywem usiłowania wstąpienia do niniejszego postępowania przed  Sądem Najwyższym jest złożenie wniosku o wyłączenie sędziego. W tej sytuacji nie sposób inaczej potraktować czynności podjętych pismami z 24 kwietnia oraz 5 maja 2026 r., jak aktu nadużycia władzy przez prokuratora, który dąży w ten sposób do sparaliżowania toczącego się postępowania ze skargi kasacyjnej"

- uzasadniał sędzia Stępkowski.

Sędzia, oceniając wniosek prokuratora, stwierdził, że "został on przygotowany w sposób wyjątkowo niedbały".

"W piśmie bezrefleksyjnie wykorzystano gotowy szablon sporządzony na potrzeby postępowania ze skargi nadzwyczajnej, co wprost wynika z użytej w nim nomenklatury. Tymczasem niniejsza sprawa dotyczy postępowania wywołanego wniesieniem skargi kasacyjnej, zaś prokurator nie zadał sobie nawet trudu, aby dostosować szablon, którym się posłużył do charakteru postępowania, w którym zamierzał go użyć" - czytamy w uzasadnieniu.

Sąd podkreślił także, że "prezentując stanowisko ujęte we wniosku, prokurator w sposób oczywisty sprzeniewierza się złożonemu ślubowaniu podejmując czynności naruszające polski porządek konstytucyjny" poprzez kwestionowania skuteczności powołania sędziego SN.

"Twierdzenia wnioskodawcy, jakoby orzeczenia Sądu Najwyższego zapadłe w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych można było traktować jako „niewydane przez sąd” stoją w rażącej sprzeczności z Konstytucją RP i stanowią akt wypowiedzenia jej posłuszeństwa, przez prokuratora"

- dodano.

W dalszej części uzasadnienia czytamy taki fragment:

"W skierowanym do Sądu Najwyższego piśmie [prokurator] (…)  zawarł on nieprawdziwe informacje, jakoby TSUE oraz ETPCz rzekomo uchylały wydane z udziałem X.Y. [sędziego SN] orzeczenia. Twierdzenie to dowodzi albo zamiaru wprowadzenia Sądu Najwyższego w błąd, albo konfundujących braków w warsztacie prawniczym, które skutkują niemożnością dokonywania adekwatnych ocen prawnych przez wnioskodawcę".

Sąd wprost zakwestionował kompetencje prokuratura-wnioskodawcy.

"Sformułowane w ww. piśmie twierdzenia nasuwają wątpliwości, czy ich autor dysponuje niezbędnymi kompetencjami do stania na straży praworządności i realizacji innych zadań prokuratury".

Minister sprawiedliwości - prokurator generalny Waldemar Żurek, niedługo po swojej nominacji ministerialnej, powołał zespół czterech prokuratorów, których zadaniem ma być "zapobieganie negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów nominowanych w procedurze z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2017 roku". W jego skład wszedł właśnie prokurator Andrzej Piaseczny. Obok niego, w zespole są także prokuratorzy: Agnieszka Welenc (PR w Krakowie) jako przewodnicząca, Mariusz Kowal (PO w Rzeszowie) oraz Jerzy Kopeć (PO Warszawa-Praga).

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska