Po powołaniu Andrzeja Rozenka na stanowisko bezpieczeństwa w Orlenie europoseł Maciej Wąsik napisał, że nie ma on do tego kompetencji.
– To nieprawda, on ma najlepsze kompetencje! Pił wódkę z Putinem, jeździł na Klub Wałdajski, był zastępcą naszego rzecznika Urbana. Reprezentował komunistyczną bezpiekę, gdy domagała się ona utrzymania przywilejów emerytalnych. To prawie tak wybitny Polak, jak Dzierżyński
– protestował ruski oficer.
Na dowód tego, że dobrze zna Jarosława Stróżyka z SKW i jego współpracowników zadeklamował wierszyk:
- Ałfawit uże my znajem, uże piszem i czytajem, i wsie bukwy po pariadku biez oszybKI nazywajem: ABW, SKW, FSB, GRU.