Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ruski oficer w Republice: Robimy w Polsce, co chcemy, ABW ściga PiS, a policja bije się na stacjach!

- Rozenek pił wódkę z Putinem i był zastępcą Urbana, to nasz druh. Z SKW piliśmy w Kadynach, zresztą oni zajęci Macierewiczem, a ABW Mateckim. Premierem jest nasz człowiek w Warszawie – tak ruski oficer z licznym medalami z sierpem i młotem przekonywał tchórzliwego sabotażystę, który bał się zaatakować polskie zakłady zbrojeniowe. W rolę ruskiego oficera wcielił się Piotr Lisiewicz, a w rolę sabotażysty, czyli szpiega z Krainy Deszczowców Jakub Maciejewski.

Po powołaniu Andrzeja Rozenka na stanowisko bezpieczeństwa w Orlenie europoseł Maciej Wąsik napisał, że nie ma on do tego kompetencji.

To nieprawda, on ma najlepsze kompetencje! Pił wódkę z Putinem, jeździł na Klub Wałdajski, był zastępcą naszego rzecznika Urbana. Reprezentował komunistyczną bezpiekę, gdy domagała się ona utrzymania przywilejów emerytalnych. To prawie tak wybitny Polak, jak Dzierżyński

– protestował ruski oficer.

Na dowód tego, że dobrze zna Jarosława Stróżyka z SKW i jego współpracowników zadeklamował wierszyk:

- Ałfawit uże my znajem, uże piszem i czytajem, i wsie bukwy po pariadku biez oszybKI nazywajem: ABW, SKW, FSB, GRU. 
 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska