Przestępcza działalność gangu polegała na nabywaniu na terytorium Polski, przewożeniu, wytwarzaniu, przechowywaniu i sprzedaży krajanki tytoniowej bez akcyzy. Grupa handlowała również białoruskimi papierosami. Na jej przestępczej działalności Skarb Państwa miał stracić blisko 20 mln zł.
Jak podała rzeczniczka prasowa Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Mirosława Aleksandrowicz, funkcjonariusze SG i olsztyńskiej KAS 25 sierpnia, w ciągu kilku godzin, zatrzymali na terenie województwa zachodniopomorskiego i lubelskiego ośmiu członków gangu (6 Polaków, Polkę i obywatela Armenii), w tym jego organizatora.
"Przeszukano pomieszczenia mieszkalne i gospodarcze użytkowane przez zatrzymanych. Zabezpieczono telefony komórkowe, laptopy, karty SIM. Ujawniono środki finansowe w wysokości ponad 1 mln zł i mienie ruchome o wartości prawie 306 tys. zł, które zabezpieczono na poczet przyszłych kar. Natomiast w mieszkaniu 46-letniej kobiety z powiatu kołobrzeskiego funkcjonariusze SG i KAS ujawnili broń palną wraz z magazynkiem oraz 29 sztuk amunicji. Broń gazową wraz z 18 sztukami amunicji gazowej znaleziono u 39-letniego Ormianina"
– poinformowała kpt. Aleksandrowicz.
Podała, że wobec 7 zatrzymanych mężczyzn sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Natomiast 46-latka ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.
Członkom grupy przestępczej grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, jej organizatorowi do 10 lat więzienia.
Zatrzymania to wynik śledztwa prowadzonego od 2018 r. pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. To w tamtym czasie pogranicznicy z województwa warmińsko-mazurskiego wpadli na trop tytoniowej szajki, która działała wówczas na terenie powiatu wałeckiego. Zatrzymano 5 mężczyzn. Ujawniono wyroby akcyzowe o szacunkowej wartości prawie 5,5 mln zł, zabezpieczono ponad 14 tys. euro, 526 dolarów i prawie 2,3 mln zł w gotówce.