Mszę św., której w niedzielny poranek przewodniczył metropolita, rozpoczęła procesja rezurekcyjna wokół Archikatedry Białostockiej.
Jezus jedynym Odkupicielem
– To nie zwyczaj ani nakaz religijny, lecz wiara i potrzeba serca sprawiły, że przez udział w dzisiejszej rezurekcji chcemy wyznać, iż Chrystus zmartwychwstał. Pragniemy również wszystkim głosić, że Jezus Chrystus jest jedynym Odkupicielem człowieka – mówił w homilii abp Guzdek.
Nawiązując do słów papieża Benedykta XVI hierarcha podkreślił, że „mówienie o Jezusie jako jedynym i powszechnym pośredniku zbawienia nie oznacza lekceważenia innych religii, ale niezgodę na tezę o niemożności poznania prawdy”. - Kościół nie może przystosować się do świata, nie może przed nim klękać, ale jest zobowiązany wskazywać światu drogę do zbawienia niezależnie od wstrząsów epoki - podkreślał metropolita białostocki.
Jak dodał, nie negując potrzeby spotkania i dialogu, nie mogą one jednak zastąpić - jak to ujął - „prawdy objawionej”.
- Dialog nie może być ważniejszy od działalności duszpasterskiej i misyjnej (...), obowiązek głoszenia Ewangelii wszystkim ludziom nie przedawnił się, nikt nas nie może z tego zwolnić, nie wystarczy jedynie towarzyszyć, ale trzeba dążyć do tego, aby przez posługę słowa, wszak wiara jest z tego co się słyszy i przez nasze świadectwo wiary, naszego chrześcijańskiego życia, wielu uwierzyło w Jezusa - mówił abp Guzdek.
Kościół nie potrzebuje reformatorów
Mówił do wiernych, że mają obowiązek głoszenia „fundamentalnych prawd wiary”. - Kościół nie potrzebuje kolejnych reformatorów, ale świadków i nowych świętych, wszak tylko oni mogą skutecznie zmieniać świat - podkreślał.
- Jezus zmartwychwstał i Jezus żyje, jest jedynym zbawicielem i odkupicielem człowieka. Nieśmy to przesłanie aż na krańce świata, nie kłaniajmy się okolicznościom i nie pozwólmy, by prawda objawiona stała za drzwiami - dodał metropolita na zakończenie uroczystości.
Apelował do wiernych, by byli sobą i „nie kłaniali się światu”. - Bądźmy ludźmi mocnej i odważnej wiary, świat nas bardzo potrzebuje, bo jeżeli się upodobnimy do świata, to będziemy podobni do zwietrzałej soli - dodał abp Guzdek.