Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Przewodnicząca KRS: Sędziowie, którzy kwestionują porządek konstytucyjny, powinni pójść siedzieć

"Sędziowie, którzy kwestionują porządek konstytucyjny, wzajemnie podważają swoje powołania, wyłączają sędziego, uchylają wyroki tylko z powodu osoby sędziego, działają jawnie z naruszeniem prawa" - mówiła na posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca KRS.

Sędzia Dariusz Łubowski, którego spotkały represje po wydaniu orzeczenia uchylającego Europejski Nakaz Aresztowania wobec posła Marcina Romanowskiego, wczoraj gościł na posiedzeniu KRS i mówił, że jego sytuacja zawodowa drastycznie sie pogorszyła. 

- Zostało mi dołożone 75 proc. obciążenia w sprawach K, czyli takich, jakie ma liniowy sędzia. Zwiększy się zakres obowiązków w takim stanie, że nie będę w stanie tych spraw ocenić i w rozsądnym terminie rozpoznać - powiedział. Sędzia Łubowski wskazał, że sytuacja w pionie karnym Sądu Okręgowego w Warszawie jest tragiczna. Mówił też o próbach nacisku we wspomnianej sprawie Romanowskiego - wspomniał o telefonie od prokuratora, który odebrał jako próbę "ustawienia" sprawy.

Pawełczyk-Woicka: To sytuacja niedopuszczalna

Podczas dzisiejszego posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa o sprawie sędziego Łubowskiego mówiła przewodnicząca tego gremium Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Pan sędzia rozpoznawał wniosek o ENA w sprawie posła Romanowskiego, wydał orzeczenie, później był kolejny wniosek obrony, aby ten ENA uchylić. Po tym, jak wydał orzeczenie zgodne z wnioskami obrony, rozpoczęła się fala nacisków na niego i nękania, o czym raczył nam powiedzieć podczas posiedzenia KRS. Zaczynając od ministra sprawiedliwości, który skrytykował orzeczenie sędziego i samego sędziego; następnie przewodnicząca wydziału oświadczyła panu sędziemu, że utraciła do niego zaufanie. A to zaufanie jest kluczowe. Kiedy polityk traci do sędziego zaufanie, to można powiedzieć, że nawet dobrze. Gorzej, gdy władze sądu tracą zaufanie do sędziego, który ośmielił się wydać orzeczenie nie po myśli władz.

– powiedziała sędzia Pawełczyk-Woicka.

Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa odniosła się też do obecnej sytuacji w wymiarze sprawiedliwości.

- Sędziowie, którzy kwestionują porządek konstytucyjny, wzajemnie podważają swoje powołania, wyłączają sędziego, uchylają wyroki tylko z powodu osoby sędziego, działają jawnie z naruszeniem prawa. Powinny nie tylko opuścić służbę sędziowską, ale najzwyczajniej pójść siedzieć. To moje osobiste zdanie - zaznaczyła Pawełczyk-Woicka.

W ocenie przewodniczącej, sędzia Łubowski wydał orzeczenie merytoryczne, miał do tego absolutne prawo, a użył mocnych słów, "bo sprawa tego wymagała". Sędzia Pawełczyk-Woicka nawiązała też do sędzi Beaty Najjar, która zajmuje stanowisko prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, choć zgodnie z prawem jest już w stanie spoczynku.

- Pani "prezes", sędzia w stanie spoczynku, trzyma się stołka, którego nie powinna zajmować. Przez tą sytuację, w którą sama się wplątała, jest całkowicie uzależniona od ministra sprawiedliwości i nie budzi zaufania - powiedziała sędzia Pawełczyk-Woicka. - Musimy zastanowić się, co z tym fantem zrobić. Zarządza sądem w Warszawie osoba, która nie jest sędzią w stanie czynnym! To sytuacja niedopuszczalna.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane