Podjęta przez NSA uchwała zapadła po skierowanym w lutym zeszłego roku pytaniu Rzecznika Praw Obywatelskich Marcina Wiącka.
"Afera reprywatyzacyjna w Warszawie polegała m.in. na tym że osoby, które skupowały roszczenia od dawnych właścicieli, wygrywały w sądach sprawy o odszkodowanie. Sądy różnie oceniają zaś skuteczność zbycia roszczenia o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego (...). Raz uznają, że nabywca ma interes prawny, czyli jest stroną postępowania - kiedy indziej stwierdzają, że interesu prawnego nie ma, wobec czego nie jest stroną"
- wyjaśniał Rzecznik.
Środowa uchwała siedmiorga sędziów NSA kompleksowo odniosła się do problemu administracyjnych skutków prawnych handlu roszczeniami dekretowymi.
"Podnosi się taki argument, że przecież nie ma zakazu w dekrecie warszawskim zawierania takich umów i przenoszenia takich uprawnień. Należy zwrócić uwagę, że w prawie publicznym to działa trochę inaczej. (...) Władza nie musi zakazywać w prawie publicznym. Wystarczy, że władza nie dopuści w prawie publicznym, bo nie dozwoliła. To jest ta różnica" – podkreślił w uzasadnieniu uchwały sędzia Marian Wolanin.
Jak dodał nie ma podstaw do przyjmowania dopuszczalności zawierania umów cywilno-prawnych o zbycie roszczeń dekretowych, gdzie "umowa taka oznaczałaby, że zgodna wola byłego właściciela z osobą, która nie doznała żadnych skutków prawnych z dekretu, miałaby decydować o tym, komu władza ma dać".
Dlatego w podjętej uchwale uznano, że stronie umowy przelewu określonej w dekrecie warszawskim wierzytelności do uzyskania prawa użytkowania wieczystego nie przysługuje przymiot strony w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji na podstawie dekretu warszawskiego.
Jak zastrzegł sędzia Wolanin uchwała NSA "działa od dzisiaj na przyszłość" i "dotyczy stanu prawnego od dzisiaj na przyszłość".
Kaleta: Wielkie zwycięstwo komisji
Komentując uchwałę NSA, Sebastian Kaleta, były przewodniczący komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji, stwierdził, że to "wielkie zwycięstwo" komisji.
- Uchwała tzw. "siódemkowa" jasno przesądza, że niemożliwa jest reprywatyzacja nieruchomości podmiotowi, który nabył roszczenia w trybie umowy. O to walczyliśmy latami, setki decyzji Komisji zostanie dzięki temu utrzymanych, a zatem bezpieczni będą mieszkańcy, a Warszawa uwolni od roszczeń ogromną liczbę nieruchomości. Lata temu mówili mi i Patrykowi Jakiemu, że nasza walka nic nie przyniesie, że sądy wysadzą komisję. Cierpliwość, determinacja i świetny zespół prawników pozwoliła zadać kłam tym prognozom. Wszystkim, którzy cały czas wkładają serce w prace komisji serdecznie dziękuję
– napisał w mediach społecznościowych Kaleta.
Wskazał również, że ze strony obecnego rządu brakuje woli współpracy przy sprawie reprywatyzacji z dzisiejszą opozycją.
Wielkie zwycięstwo Komisji Weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji przed NSA‼️
— Sebastian Kaleta (@sjkaleta) April 10, 2024
Uchwała tzw. "siódemkowa" jasno przesądza, że niemożliwa jest reprywatyzacja nieruchomości podmiotowi, który nabył roszczenia w trybie umowy.
O to walczyliśmy latami, setki decyzji Komisji zostanie dzięki…