"Zamiast pierwotnego zarzutu wypadku ze skutkiem śmiertelnym podejrzany ma zarzut dotyczący pozbawienia życia dwóch osób. Ponadto został mu postawiony zarzut usiłowania pozbawienia życia jeszcze innej osoby"
- powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu prok. Artur Szykuła.
Przypomniał, że 58- i 73-latek zginęli w maju 2021 r. po tym, jak wjechał w nich kierujący volvo Patryk P. Pomimo reanimacji obaj potrąceni mężczyźni zginęli na miejscu.
Kierowca był trzeźwy.
Według ustaleń prokuratury, wcześniej tego samego dnia w tej samej miejscowości "podejrzany usiłował rozjechać swoim samochodem jeszcze inną osobę".
"Nie udało mu się to dzięki podjętej przez pokrzywdzonego akcji obronnej, czyli temu, że pokrzywdzony w ostatniej chwili odskoczył" - powiedział prok. Szykuła. Dodał, że pokrzywdzony doznał lekkich obrażeń.
Według informacji prokuratury, podejrzany przebywa obecnie w areszcie tymczasowym. Sąd zadecydował, że może wyjść na wolność pod warunkiem dokonania wpłaty 50 tys. zł poręczenia majątkowego. Prok. Szykuła zapowiedział złożenie zażalenia na decyzję sądu.
"Nie zgadzamy się z tą decyzją. Złożyliśmy zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Lublinie, bo uważamy, że tylko i wyłącznie środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania może zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania, tym bardziej, że podejrzany stoi pod zarzutami pozbawienia życia dwóch osób i usiłowania pozbawienia życia kolejnej osoby"
– powiedział prokurator.
Jak informowała policja, w przeszłości Patryk P. był wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu między innymi bójki, pobicia i groźby karalne. Odpowiadał również przed sądem za kradzieże i uszkodzenie mienia. Notowany był także jako sprawca wykroczeń drogowych.
Za zabójstwo grozi dożywotnie więzienie.