Tysiące ludzi zgromadziło się w Alei Szucha przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego. Na miejscu są Klubowicze Gazety Polskiej z całego kraju. Nie zabrakło niestety prowokacji. Pierwsze miały miejsce tuż po rozpoczęciu demonstracji.
- Są prowokatorzy, nie dajmy się sprowokować. Dwie panie opuszczą zgromadzenie - zaapelowała Beata Dróżdż i poprosiła o opuszczenie zgromadzenia dwie kobiety.
- Niewielką armię Tusk przysłał. Jak zwykle posługuje się kobietami – zażartował przemawiający wówczas Tomasz Sakiewicz.
Doszło do interwencji policji.