Jak napisałem, Naczelnik Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego MSZ przebywa od kilku dni w stanie krytycznym w szpitalu w Słowenii. Wypadł w nocy przez okno z trzeciego piętra. Do zdarzenia doszło w budynku konsulatu przylegającego do placówki w Lublanie. Te informacje potwierdził w rozmowie z Niezależna.pl. rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
Przebywał na urlopie, to był jego prywatny czas. Był w mieszkaniu, które przylegało do placówki. Tam uległ wypadkowi
– poinformował portal rzecznik MSZ.
Tu pojawia się wielka wątpliwość. Jak potwierdził rzecznik MSZ, naczelnik, który wypadł z budynku przy ambasadzie RP w Słowenii był formalnie na urlopie. Z naszych informacji wynika, że mimo to miał pobrać z MSZ listy kurierskie z przesyłką dyplomatyczną i je przekazać dalej. Mógł być w delegacji, ale tej formalnie nie wypisano.
Biuro Bezpieczeństwa Dyplomatycznego koordynuje i nadzoruje działania związane z zapewnieniem bezpiecznego funkcjonowania obiektów krajowych Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz placówek zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej.
Kierownikiem placówki w Słowenii jest jeden z najbliższych znajomych i współpracowników szefa MSZ Radosława Sikorskiego- Leszek Soczewica. W lutym 2026 objął kierownictwo Ambasady RP w Lublanie jako chargé d’affaires. Był szefem zarządu w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego, w latach 2014–2015 podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, w latach 2015–2018 ambasador RP na Słowacji.