Chodzi o skierowany niedawno do Prokuratury Krajowej wniosek obrony b. wiceministra o częściowe umorzenie śledztwa i uchylenie tymczasowego aresztowania. Na początku sierpnia RMF podało, że obrońcy przywołali w tym wniosku decyzję sądu okręgowego z lipca br., o podtrzymaniu aresztu wobec głównego podejrzanego w tej sprawie, czyli byłego szefa MS Zbigniewa Ziobry, który przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Sąd okręgowy wskazał wtedy, że prawdopodobieństwo popełnienia 7 z 26 zarzucanych Ziobrze czynów jest niższe niż pozostałych.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Obrońca byłego wiceministra mec. Bartosz Lewandowski powiedział RMF, że w przypadku części z tych czynów zgromadzone dowody nie wskazują na duże prawdopodobieństwo ich popełnienia, a te zarzuty są wspólne z zarzutami Romanowskiego.
We wtorek portal rmf24.pl podał, że prokuratura nie uwzględniła wniosku obrony.
Informację tę potwierdził rzecznik PK prok. Przemysław Nowak. Jak podał, postanowienie w tej sprawie jest z 6 sierpnia.
Rzecznik PK poinformował, że prokurator nie podzielił argumentów obrony Romanowskiego, opartych na postanowieniu dotyczącym Ziobry.
„W ocenie prokuratora zgromadzony materiał dowodowy nadal wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez Marcina Romanowskiego zarzucanych mu czynów” – podkreślił prok. Nowak.
Jak dodał, w uzasadnieniu prokurator również wskazał, że środek zapobiegawczy stosuje się wobec podejrzanego w sprawie „jako całości, a nie odrębnie w odniesieniu do każdego z zarzutów”.
Podkreślił też – podał rzecznik PK - że tzw. przesłanki szczególne stosowania tymczasowego aresztowania pozostają w jego ocenie aktualne. Prok. Nowak przypomniał, że przesłankami tymi są obawa matactwa, grożąca podejrzanemu surowa kara, a „przede wszystkim fakt jego ucieczki i ukrywania się przed organami ścigania za granicą od ponad półtora roku”.