W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarejestrowano dziś z urzędu materiały i wszczęto czynności sprawdzające w zakresie zmuszania przemocą i groźbą bezprawną funkcjonariuszy Policji do zaniechania prawnych czynności służbowych pod TK przez Roberta Bąkiewicza i inne osoby
— Prokuratura Okręgowa w Warszawie (@Prok_Okreg_Wawa) October 14, 2026
To błyskawiczna reakcja na wpis ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, Waldemara Żurka.
Krótko po 14.00 zamieścił on wpis, w którym stwierdził, że "dzisiejsza próba sparaliżowania pracy Trybunału Konstytucyjnego przez Roberta Bąkiewicza i jego ludzi spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią".
Na mocy art. 13 Prawa o prokuraturze poleciłem Prokuratorowi Krajowemu Dariuszowi Kornelukowi bezzwłoczne podjęcie czynności procesowych z urzędu i karną ocenę tych bezprawnych działań - dodał Żurek.
O godz. 9 w gabinecie Prezydium Sejmu Maciej Berek podpisał dokumenty i bez złożonego legalnie ślubowania udał się do budynku Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej na miejsce udała się policja. Mundurowi siłowo usunęli stamtąd pokojowo protestujących.
Część zebranych została poturbowana. Wiadomo, że do szpitala zabrano szefa warszawskiego Klubu Gazety Polskiej Adama Borowskiego, który uskarżał się na ból klatki piersiowej.