Maciej Berek złożył dziś w Sejmie pseudoślubowanie podczas którego stwierdził, że robi to wobec prezydenta. Prezydent Karol Nawrocki nie był tam jednak obecny. Później - wraz z innymi wybranymi w tej kadencji przez Sejm sędziami TK, w tym osobami, od których prezydent również dotąd nie odebrał ślubowania - Berek udał się do gmachu TK, gdzie rozmawiał z prezesem Święczkowskim.
W tym samym czasie policja zaatakowała protestujących przed Trybunałem Konstytucyjnym.
W mediach społecznościowych pojawiły się także informacje o rzekomym użyciu siły w samej siedzibie TK. Bogdan Święczkowski stanowczo zaprzecza takim doniesieniom.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski: Kłamstwem są informacje o stosowaniu siły w budynku TK. Wdzieranie się do pomieszczeń Trybunału przeznaczonych dla sędziów z nikogo nie czyni jeszcze sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Sama taka próba jest gorsząca i budzi politowanie. Zgodnie z Konstytucją RP i ustawą o statusie sędziów, sędzią Trybunału zostaje się po wyborze przez Sejm i złożeniu ślubowania wobec prezydenta. Wierzę, że prawo w Polsce ma wciąż moc
– czytamy we wpisie na platformie X.