W środę w Prezydium Sejmu Maciej Berek podpisał dokumenty i bez złożonego legalnie ślubowania udał się do budynku Trybunału Konstytucyjnego.
Wcześniej na miejsce udała się policja. Mundurowi siłowo usunęli stamtąd pokojowo protestujących. Część zebranych została poturbowana. Wiadomo, że do szpitala na badania udał się szef warszawskiego Klubu Gazety Polskiej Adam Borowski.
Wydarzeniami sprzed TK zajmie się prokuratura. Ale - jak wynika z wpisu ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Waldemara Żurka - prokuratorzy sprawdzą, czy to nie pokojowo manifestujący złamali prawo.
"Dzisiejsza próba sparaliżowania pracy Trybunału Konstytucyjnego przez Roberta Bąkiewicza i jego ludzi spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią"
– napisał na platformie X.
Jak dodał,"na mocy art. 13 Prawa o prokuraturze poleciłem Prokuratorowi Krajowemu Dariuszowi Kornelukowi bezzwłoczne podjęcie czynności procesowych z urzędu i karną ocenę tych bezprawnych działań".
Dzisiejsza próba sparaliżowania pracy Trybunału Konstytucyjnego przez Roberta Bąkiewicza i jego ludzi spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią. Na mocy art. 13 Prawa o prokuraturze poleciłem Prokuratorowi Krajowemu Dariuszowi Kornelukowi bezzwłoczne podjęcie czynności procesowych z urzędu i karną ocenę tych bezprawnych działań.
— Waldemar Żurek (@w_zurek) October 14, 2026