W Rzeszowie trwa drugi dzień Kongresu 590. W rozmowie z prezydentem Andrzejem Dudą padło pytanie o środki z Krajowego Planu Odbudowy i możliwość ich wypłaty.
- To jest kwestia odpowiedzialności i uczciwości także ze strony Komisji Europejskiej. Ja nie mam wątpliwości, że warunki, które ja zobowiązałem się zrealizować, choćby przygotowując swój projekt ustawy zmieniającej ustawę o Sądzie Najwyższym i wprowadzającej w miejsce Izby Dyscyplinarnej Izbę Odpowiedzialności Zawodowej, z powodzeniem zresztą, to były warunki oczekiwane przez KE. One został zrealizowane. To, że wypłata nie następuje, jest dla mnie ogromnym dowodem - i mówię - że nie dotrzymano wobec mnie zobowiązań, co jest bardzo przykre i dla mnie jest - nie ukrywam - lekcją. Zaufałem, uważam, że postąpiłem uczciwie, natomiast zostałem potraktowany w sposób nie fair i to jest dla mnie trudne doświadczenie
- ocenił prezydent.
Andrzej Duda nie ukrywa, że jego zdaniem wypłata środków z KPO jest wstrzymywana z przyczyn politycznych.
- Politycy w KE, instytucjach europejskich, mają odmienny światopogląd niż ci, którzy rządzą dziś w Polsce, niż obóz, który wygrał wybory w 2015 i 2019 r., i chcą za wszelką cenę ten obóz polityczny pognębić, doprowadzić do wymuszenia na Polakach zmiany władzy. Wierzę, że Polacy są na tyle rozsądni, samodzielni, a zarazem krnąbrni, że tak jak kiedyś sprzeciwiali się wobec narzucanych nam rozwiązań z Moskwy, tak jak sprzeciwiali się przed dyktatom Sowietów i chcieli mieć swoje, wybrane demokratycznie władze, tak teraz nie ulegną żadnej presji i spokojnie i rozsądnie dokonają wyborów w przyszłym roku
- dodał.
#NaŻywo | Kongres 590. Rozmowa z Prezydentem RP Andrzejem Dudą https://t.co/HwCyT6peFF
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) November 18, 2022
KE na początku czerwca zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. KE zaznaczyła, że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy". Jednym z oczekiwań KE była likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, co stało się w połowie lipca, gdy weszła w życie prezydencka nowela ustawy o SN. Wątpliwości co do tego, czy nowe przepisy spełniają tzw. kamienie milowe w tej sprawie wyrażali w ostatnim czasie niektórzy przedstawiciele Komisji.
Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen mówiła "DGP", że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie. Przyznała, że ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną jest ważnym krokiem, jednak "nowelizacja ustawy o SN nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło, a w szczególności "nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa".