Podczas spotkania delegacji polskiej i amerykańskiej, prezydent Andrzej Duda podziękował Joe Bidenowi za "wizytę i pomoc, którą niosą Stany Zjednoczone". Podziękował również amerykańskiej pierwszej damie.
- Chcę bardzo mocno podkreślić, że mimo trudnych czasów relacje polsko-amerykańskie kwitną. Jesteśmy pierwszym w Europie odbiorcą amerykańskiego gazu LNG, wspierającego dywersyfikację dostaw. To szczególnie ważne w obliczu agresji rosyjskiej na Ukrainę i szantażu energetycznego Rosji. Zbudowaliśmy gazoport, by z tym szantażem walczyć. Jesteśmy wdzięczni za amerykańskie wsparcie w tym zakresie
- powiedział polski prezydent.
- Kontynuujemy ścieżkę ku dalszej współpracy w zakresie pokojowej energii nuklearnej, budowy amerykańskich elektrowni atomowych, potrzebnych do rozwoju nowoczesnej energetyki w Polsce - dodał Andrzej Duda. Zaznaczył, że wierzy w dalsze partnerstwo polsko-amerykańskie nad tym programem.
- Mamy bardzo dobre relacje gospodarcze, mamy najwyższe obroty w historii w 2021. To dla nas wielka radość, cieszymy się ze wszystkich inwestycji amerykańskich w Polsce, tak jak cieszymy się z amerykańskich żołnierzy, którzy przybywają wzmacniać naszą flankę. Jesteśmy poważnym partnerem, wiarygodnym sojusznikiem ,dlatego zwiększamy także obronność naszego kraju. Przewidujemy w 2023 r. wzrost nakładów na obronność do 3 proc. PKB, chcemy w przyszłość kupować też nowoczesne wyposażenie wojskowe z USA, bylibyśmy też zainteresowani kooperacją z USA. Cieszymy się z każdego elementu tej kooperacji
- mówił Andrzej Duda.
Prezydent Polski stwierdził, że aktualna sytuacja jest bardzo trudna.
- Rosyjska agresja, wielka tragedia narodu ukraińskiego, którą my razem z nim przeżywamy, to również wielkie zagrożenie dla moich rodaków. Wiemy, co to jest rosyjski imperializm, wiemy, czym jest atak rosyjskiej armii, który przeżyli nasi dziadkowie i rodzice - powiedział Duda.
- Dziękujemy za pańską obecność i silne przywództwo, za twardy głos USA, przywołujący i stawiający mocno sprawę przerwania agresji na Ukrainę. Stoimy przy USA, chcemy realizować politykę z USA i liczymy na twarde przywództwo Stanów Zjednoczonych i wzmocnienie więzi euroatlantyckich - dodał polski prezydent.