"Tutaj, i na innych teatrach bitwy granicznej na początku września 1939 rozegrał się pierwszy akt dramatu II wojny światowej, naznaczony, jak ona cała, heroizmem Polaków i masowymi zbrodniami ze strony agresorów"
- napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym podczas obchodów 82. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte. "Przez kolejnych 6 lat nasz naród walczył na wszystkich frontach w imię wolności, licząc, często niestety daremnie, na solidarne wsparcie sił sojuszniczych. Od pierwszych godzin wojny my, Polacy, płaciliśmy najwyższą cenę ludzkiego życia, terroru prześladowań i zniszczeń, za odzyskanie niepodległej ojczyzny" - napisał Duda.
W liście prezydent podkreślił, że "my, współcześni obywatele suwerennej Rzeczypospolitej, cieszymy się dzisiaj wolnością, bezpieczeństwem i wszelkimi swobodami właśnie dzięki temu, że oni wtedy, w godzinie najcięższej dziejowej próby, byli zawsze wierni ojczyźnie, i nigdy, nawet złożywszy broń, nie porzucili nadziei ani nie zaniechali starań o jej pełne wyzwolenie". "Jesteśmy im winni wieczną pamięć i pragniemy z ich przykładu czerpać inspirację do pracy dla naszej obecnej, wolnej Polski" - dodał.
- napisał prezydent.
Prezydent zaznaczył, że "teraz, kiedy świętujemy stulecie odrodzenia, obrony i odbudowy wolnej Rzeczypospolitej, ze szczególną czcią spoglądamy wstecz na zasługi i dokonania tamtej generacji". "Pomimo niezwykle trudnych warunków i ogromnego wyniszczenia kraju wskutek I wojny światowej, nasi rodacy własną pracą podnieśli Polskę z ruin, wywalczyli sobie prawo samostanowienia i stworzyli sobie własne, suwerenne państwo" - dodał. Podkreślił, że po dwudziestu latach niepodległości "przyszło im zmierzyć się z nowymi wyzwaniami, które były ponad miarę jednego narodu".
- napisał prezydent.
Prezydent podziękował także tym, którzy przyczynili się do odnalezienia szczątków kolejnego z obrońców Westerplatte. "Wolna Polska oddaje ostatnie honory swojemu obrońcy" - napisał.