Prezydent Duda zapowiadał wcześniej w Rzeszowie, że jedzie na polsko-ukraińską granicę, m.in. by zobaczyć, jak przebiega akcja ewakuacyjna, jakie są tam warunki.
Podczas krótkiego briefingu w Korczowej zapewniał, że do Polski wpuszczani są wszyscy uchodźcy, zarówno ci, którzy mają paszporty, jak i ci którzy nie posiadają dokumentów.
- W ciągu ostatnich dni przyjęliśmy uchodźców z Ukrainy, którzy pochodzą ze 170 państw na całym świecie. Przyjmujemy ich w Polsce
- oświadczył.
Polska jest solidarna z Ukrainą i zrobimy wszystko, by jej pomóc. #SolidarniZUkrainą pic.twitter.com/kaC4fLr2Fc— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) March 4, 2022
Dodał, że część z tych osób, jak na przykład studenci z Indii. odlecieli już do swoich domów. W tym kontekście wskazał, że władze indyjskie przysłały do Polski koordynatora, który się tym zajmuje.
- Każdemu udzielana jest pomoc na jednakowych zasadach. Wszyscy tutaj z przejścia granicznego mogą odjechać autobusami w głąb Polski. W każdym województwie są punkty recepcyjne
- powiedział Duda.
Dodał, że do Polski dotarło już ponad 700 tys. uchodźców z Ukrainy.
- Przyjmiemy wszystkich, którzy będą tego potrzebowali - oświadczył prezydent.
Zrobimy wszystko, abyście się dobrze u nas czuli. #SolidarnizUkrainą pic.twitter.com/hT4Tv5gYvv
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) March 4, 2022
#StandWithUkraine️ pic.twitter.com/3OHm9dC7pZ
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) March 4, 2022
Duda nie wykluczył zwrócenia się o pomoc do innych państw. Przekazał, że jeszcze przed wybuchem wojny rozmawiał z premierem Kanady Justinem Trudeau, który zapewnił wówczas o swojej gotowości do przyjęcia uchodźców z Ukrainy.
- Za kilka dni będzie w Polsce, będziemy rozmawiali na ten temat, więc ta współpraca międzynarodowa także jest, i wierzę w to głęboko, że wspólnota międzynarodowa sobie poradzi i pomożemy wszystkim tym, którzy tej pomocy potrzebują
- powiedział prezydent.