Wkrótce szczegóły.
Dwa dni temu prezydencki minister Krzysztof Szczerski zapowiedział, że prezydent Duda będzie rozmawiał ze Stoltenbergiem o szczegółach możliwych działań NATO w zakresie pandemii. "Mamy cały pion wojskowej służby medycznej, mamy cały pion wojsk, które są przeznaczone do zwalczania broni chemicznych i biologicznych, także specjalistów w zakresie epidemicznym, są też wyspecjalizowane piony w wojskach NATO" - zauważył.
Według szef gabinetu prezydenta, chodzi także o to, aby "w ramach NATO potwierdzić pełną aktywność i pełną efektywność bezpieczeństwa militarnego w dobie pandemii".
"Musimy pamiętać, że choć wszyscy zajmujemy się pandemią, ale świat się nie zatrzymał; wszystkie zagrożenia, które mieliśmy przed pandemią, dotyczące międzynarodowego bezpieczeństwa wciąż są przecież z nami. Wszystkie te zagrożenia, które NATO zidentyfikowało, jako zagrożenia dla bezpieczeństwa swoich sojuszników przecież nie zniknęły wraz z pandemią. Jest bardzo ważne, żeby dać jasny komunikat, to także był komunikat po ostatnim spotkaniu ministrów obrony (państw) NATO, że NATO jest w pełnej gotowości, że NATO nie jest dotknięte, (że) armie są gotowe, są skuteczne, są aktywne"
- powiedział.
Według Szczerskiego, także w Polsce widać, jak wojsko bardzo dużo robi w sprawie pandemii, a także utrzymuje pełną czujność i gotowość do działań w każdym innym zakresie.
"Nie możemy sprawiać wrażenia, że pandemia obniżyła poziom bezpieczeństwa, tego ogólnego także, w ramach NATO" - podkreślił.
Szef gabinetu prezydenta zwrócił uwagę, że Andrzej Duda "odbywa cały szereg intensywnych rozmów dyplomatycznych z przywódcami z całego świata". W ostatnim miesiącu przeprowadził ich kilkanaście, w tym z prezydentami "od Korei Południowej, przez Chiny, po Europę". "One mają jeden cel - wzajemnej pomocy w sytuacji epidemii, (...) to są rozmowy na temat budowania mostów solidarności międzynarodowej w sytuacji pandemii" - dodał. Poinformował, że w niektórych krajach Andrzej Duda "załatwia możliwości zakupu różnych środków (medycznych, ochrony osobistej - PAP) dla Polski oraz możliwość transportu obywateli (polskich do kraju)".