Na konferencji w Nidzicy (warmińsko-mazurskie) w kontekście wypowiedzi ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, że wydatki z Funduszu Sprawiedliwości znacznie wzrosły w czasie kampanii wyborczej 2023 r. i zapowiedzi, że przekaże te dane do PKW, Kaczyński został zapytany czy w związku z tym nie obawia się o kwestię sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS.
Szef PiS odparł, że sprawozdanie finansowe zostało już przyjęte.
"I jest to decyzja ostateczna" - dodał.
Zdaniem prezesa PiS, szef MS i premier Donald Tusk "są zdenerwowani" i szukają jakiejś metody, żeby uderzyć w oponentów.
"Bo wiedzą, że jeżeli odzyskamy władzę, to wszystkie te akty niezwykle brutalnego łamania praworządności zostaną odpowiednio potraktowane przez zreformowane sądy" - powiedział Kaczyński.
"Powtarzam - zreformowane, nie te, które są dzisiaj. To znaczy ta zmiana, która powinna nastąpić już ponad 30 lat temu, radykalna, zostanie przeprowadzona i żadne procesy, żadne płacze ze strony różnych instytucji unijnych, łącznie z Unią Europejską, nam w tym nie przeszkodzą"
– oświadczył prezes PiS.