W niedzielę w Warszawie odbyły się obchody 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Głowa państwa na Zamku Królewskim wręczyła wczoraj odznaczenia państwowe. Order Orła Białego z rąk prezydenta odebrał Andrzej Poczobut uhonorowany w ubiegłym roku podczas Święta Niepodległości 11 listopada. Prezydent powołał wczoraj również Radę Nowej Konstytucji.
We wczorajszych obchodach nie wzięli jednak udziału prominentni politycy obozu rządzącego. Zabrakło m.in. premiera Donalda Tuska i marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Anna Maria Żukowska (Nowa Lewica) została dziś zapytana o powód nieobecności Włodzimierza Czarzastego, marszałka Sejmu. Odparła: Nikt z koalicji nie uczestniczył w tych obchodach". Wówczas padło pytanie, czy decyzja o rezygnacji z uczestnictwa w obchodach była świadoma.
Taka była decyzja. [...] Takie było ustalenie koalicyjne, nie wiem dokładnie na czym się opierało, ale takie było ustalenie
– oświadczyła.
Obchody Trzeciego Maja bez Tuska i Czarzastego
"Wymówką" Donalda Tuska, by nie wziąć udziału w obchodach święta narodowego, był wylot do Armenii.
Dyplomaty to z Tuska nigdy nie będzie.
— Max Hübner (@HubnerrMax) May 3, 2026
"Przekazałem Prezydentowi, że nie będzie mnie na uroczystościach 3-majowych.
Sercem na nich będę, ale NIESTETY za chwilę muszę odlecieć do Armenii".
Jaki wstyd. pic.twitter.com/ekeOMjoUgc
O postawę premiera został dziś zapytany w Republice Paweł Jabłoński, były minister spraw zagranicznych.
Z Armenią powinniśmy utrzymywać stosunki niezależnie od tego, kto tam rządzi i jakie decyzje podejmuje. Ale fakt, że w dniu najważniejszego święta narodowego - poza 11 listopada - Donald Tusk robi coś takiego, pokazuje, że on nie czuje żadnych silnych związków z polskością, naszą historią, żeby uznać, że jego obecność jako szefa rządu w tym dniu, w kraju, jest czymś istotnym. To pokazuje, jak ten człowiek myśli o sobie, o swoich związkach z polskością.
– wskazał.
Ocenił, że to "ciekawy przypadek z takiego polityczno-psychologicznego punktu widzenia".
Zapytany o to, jak ustala się zagraniczne wizyty polityków, odparł: "generalnie jest tak, że jeżeli druga strona proponuje termin wizyty, wskazuje jakiś dzień. Umówmy się, Armenia nie ma obowiązku znać kalendarza polskich świąt narodowych, choć prawda jest taka, że MSZ z ambasadami są w kontakcie. Ambasada Armenii w Polsce wie, kiedy są święta narodowe. Ustalenie wizyty na ten konkretny dzień wydaje się niezręcznością dyplomatyczną - gdyby ktoś naciskał na to z drugiej strony. I wątpię, że naciskała na to Armenia".
Myślę, że była to świadoma decyzja Donalda Tuska, aby tego dnia nie być w Polsce. Po to, aby mieć pretekst do tego, by nie musieć słuchać bezpośrednio tego, co mówi prezydent Karol Nawrocki. A to, że prezydent przemawia to tradycja, tak było zawsze. Tusk ma ewidentnie problem z tym, żeby słuchać tego, co mówi prezydent. Było to więc dla niego bardzo wygodną wymówką.
– zaznaczył.
W podobnym tonie wypowiedział się o nieobecności Włodzimierza Czarzastego podczas obchodów.
Tutaj nie ma żadnego usprawiedliwienia. Nikt chyba nie miał zbyt dużych oczekiwać wobec tego człowieka. Człowieka, który bezpośrednio po wprowadzeniu stanu wojennego, zapisał się do PZPR. Uznał, że do tej partii chce należeć. Tej partii, komunistom, postkomunistom jest wierny całe życie. Jego tradycje z Konstytucją 3 Maja nie mają nic wspólnego. Może poza tym, że wszelkie przejawy polskości, niepodległości, ludzie z jego stronnictwa politycznego zwalczali. Więc może po prostu źle by się czuł. Kolejny człowiek, który bardzo nie lubi słuchać, kiedy prezydent Nawrocki mówi rzeczy dla nich bardzo niewygodne.
– ocenił.