Dziś podczas porannej konferencji prasowej w Sejmie Mateusz Morawiecki wraz z politykami, którzy dołączyli do stowarzyszenia Rozwój Plus poinformował o stworzeniu nowego klubu parlamentarnego.
Wspólnie - 40 posłów i senator - postanowiliśmy założyć klub parlamentarny i będzie to nasze forum do działania na przyszłość, forum polityczne. W ramach stowarzyszenia Rozwój Plus prowadzimy wiele inicjatyw o charakterze eksperckim, rozwojowym, think tankowym, a tutaj będziemy mieć polityczną płaszczyznę do działania
– zapowiedział.
Prezes PiS: Stało się to, co było do przewidzenia
Krytyczne reakcje polityków PiS szybko wybrzmiały - i w przestrzeni medialnej i na sejmowych korytarzach.
Po kilku godzinach, głos w sprawie zabrał również Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości. Opublikował wpis na platformie X.
Stało się to, co było do przewidzenia. Do końca podejmowałem próby porozumienia, niestety Mateusz Morawiecki ewidentnie miał w głowie swój własny plan polityczny, realizowany na bazie rozłamu PiS.
– napisał.
Podkreślił, że "rozłam, którego dokonał, nastąpił w najbardziej nieodpowiednim momencie z punktu widzenia Polski i służy tym, którzy szkodzą naszej Ojczyźnie".
Zapowiedział jednak: "jako Prawo i Sprawiedliwość nie zatrzymujemy się: mamy strategię, mamy program i patrzymy w przyszłość. Fatalny rząd Tuska musi zostać odsunięty od władzy. Tylko zjednoczony obóz patriotyczny ma szansę na realny sukces. Patriotą trzeba być w czynach, a nie w słowach".
Stało się to, co było do przewidzenia. Do końca podejmowałem próby porozumienia, niestety Mateusz Morawiecki ewidentnie miał w głowie swój własny plan polityczny, realizowany na bazie rozłamu PiS. Rozłam, którego dokonał, nastąpił w najbardziej nieodpowiednim momencie z punktu…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) July 29, 2026
Wpis zamieścił również Mariusz Błaszczak, wiceprezes ugrupowania.
"Mateusz Morawiecki i jego posłowie stwierdzili, że zakładają klub parlamentarny, ale nie wychodzą z klubu parlamentarnego PiS. Stwierdzili też, że pozostają członkami PiS, a chwilę później podkreślili, że zostali z naszej partii wyrzuceni. A prawda jest taka, że liczą się intencje - Mateusz Morawiecki i grupa jego najbliższych współpracowników od dłuższego czasu parła do rozłamu. Kwestionowali naszą prekampanię, wzniecali konflikty, budowali struktury. Doprowadzić do rozłamu - taki był ich plan"
– napisał.
Jak dodał - "w Stowarzyszeniu Rozwój+ jest też spora grupa posłów, którzy są po prostu oszukiwani - obiecano im złote góry, a nie wiedzą, że zmierzają wprost na górę lodową i po prostu do sejmu w następnej kadencji już nie wejdą. Jedyne co dzisiaj osiągnął Mateusz Morawiecki to wywołanie wielkiego zadowolenia u Donalda Tuska".
Mateusz Morawiecki i jego posłowie stwierdzili, że zakładają klub parlamentarny, ale nie wychodzą z klubu parlamentarnego PiS. Stwierdzili też, że pozostają członkami PiS, a chwilę później podkreślili, że zostali z naszej partii wyrzuceni.
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) July 29, 2026
A prawda jest taka, że liczą się…