Podczas zapowiadanej konferencji prasowej w Sejmie Mateusz Morawiecki wraz z politykami, którzy dołączyli do stowarzyszenia Rozwój Plus poinformował o stworzeniu nowego klubu parlamentarnego.
Wspólnie - 40 posłów i senator - postanowiliśmy założyć klub parlamentarny i będzie to nasze forum do działania na przyszłość, forum polityczne. W ramach stowarzyszenia Rozwój Plus prowadzimy wiele inicjatyw o charakterze eksperckim, rozwojowym, think tankowym, a tutaj będziemy mieć polityczną płaszczyznę do działania
– zapowiedział.
"Chcę jedności na prawicy"
W Sejmie o decyzję byłego premiera został zapytany m.in. Przemysław Czarnek, kandydat partii na premiera. Jak przyznał, dla niego obecnie największym problemem jest fakt, że ceny paliw są dziś horrendalne. "W sytuacji, kiedy rolnicy dzwonią do mnie także dzisiaj rano i mówią, że tankujemy już ropę po wyżej 8 złotych i idzie w górę. To jest dopiero problem".
Zapytany o to, czy parlamentarzyści - do tej pory - PiS, rozstają się w zgodzie odparł: "Przede wszystkim zajmuję się tym, co mi dyktują Polacy. Pięknie zajęliśmy się m.in. najmem krótkoterminowym. Dziękuję, że Telewizja Republika to znakomicie relacjonowała. Nacisk był tak duży, że wczoraj Tusk na otwartym posiedzeniu Rady Ministrów w obecności kamer powiedział, że to są winni jego ministrowie i natychmiast przywróci to panowanie wspólnot gmin nad najmem krótkoterminowym. Można? Można".
W dalszej części wypowiedzi zaapelował o zakończenie sporów po stronie prawicy. Kandydat PiS na premiera wyraził przekonanie, że zjednoczony obóz ma szansę wrócić do władzy po wyborach parlamentarnych w 2027 roku.
Oczywiście apeluję o jedność na prawicy, o pokój na prawicy. Prawica może przejąć władzę w listopadzie 2027 roku i odsunąć od rządów obecny rząd
– powiedział Czarnek.
Zapytany, czego życzy Mateuszowi Morawieckiemu, odpowiedział krótko: "Powodzenia, wszystkiego najlepszego".
Przyznał również, że "współpraca na prawicy jest koniecznością do tego, żeby prawica pogoniła Tuska i ten szkodliwy rząd. Apeluję od zawsze, jak państwo pamiętają, o jedność PiS-u i pokój na prawicy. Nie zmienia się to stanowisko".
Na pytanie o to, czy pan, że Prawo i Sprawiedliwość odbuduje poparcie po odejściu grupy Morawieckiego, odparł: "ależ oczywiście, że tak. Nie ma najmniejszego problemu i wierzę, że cała prawica będzie budowała coraz większe poparcie po to, żeby lewica, czy centrum lewica nie ma najmniejszych szans po tym, jak psuje Polskę, to jest absolutnie konieczne".