Premier przekonywał, że wyborcy w II turze mogą wybrać między "planem Dudy, planem inwestycyjnym", a "planem rewolucji obyczajowych i planem chaosu". Morawiecki krytykował też rządy PO-PSL z lat 2007-2015, szczególnie za reakcję po kryzysie ekonomicznym.
- Dziś tak ważna jest mobilizacja i zrozumienie, że tu chodzi o model rozwoju Polski, taki, który ma stworzyć z Polski kraj nowoczesny, bliski ludziom, dostatni
- dodał szef rządu. Przekonywał też, że wybory prezydenckie to nie tylko wybory na szczególny centralnym, ale również lokalnym.
Premier @MorawieckiM w #Łęczna: Dla samej Łęcznej przywożę 10 mln zł po to, żeby móc realizoweać różne projekty: remonty, drogi, szkoły, szpitale. To, co jest najbardziej potrzebne. Przez to realizujemy inwestycje, które będą chronić, tworzyć miejsca pracy i poprawiać życie. pic.twitter.com/osnjhsNqML
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) June 30, 2020
- Nie wierzcie dziś w te różne przebrania, które się pojawiają, bo to jest tylko po to, żeby zamydlić oczy, każdy niech popatrzy na to, jak wyglądała rzeczywistość 5 i 10 lat temu i czy chcemy takich rewolucji światopoglądowych, czy chcemy się normalnie rozwijać. Jak chcemy się normalnie rozwijać, to receptą na to jest zwycięstwo pana prezydenta Andrzeja Dudy
- oświadczył premier.
Premier @MorawieckiM w #Łęczna: Dzisiaj tak ważna jest mobilizacja i zrozumienie, że tu chodzi o model rozwoju Polski, taki który ma stworzyć z Polski kraj nowoczensy, bliski ludziom, dostatni, taki w którym można po szkole, po studiach wrócić do np. Łęcznej i znaleźć pracę.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) June 30, 2020
Premier @MorawieckiM w #Łęczna: Uratowaliśmy przedsiębiorców przed bankructwem, zamknięciem części firmy lub zwalnianiem pracowników. Dla nas najważniejsze było ochronienie tej wartości, jaką jest praca ludzka i to się udało.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) June 30, 2020